Poszkodowany, który nie zgadza się z treścią protokołu może wystąpić do sądu z pozwem o sprostowanie protokołu powypadkowego. Koszty związane z wypadkiem - kto ponosi Koszty związane z ustalaniem okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy ponosi pracodawca.
Z danych GUS wynika, że do najczęstszych przyczyn wypadków przy pracy dochodzi wskutek nieprawidłowego zachowania się pracownika – 60,1 proc. przypadków. Najwięcej urazów dotyczy
Po ustaleniu okoliczności i przyczyn wypadku przy prac zespół powypadkowy jest zobligowany przepisami prawa (art.234 Kodeksu pracy oraz rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy [Dz. U. Nr 105, poz. 870]) do sporządzenia protokołu powypadkowego, w którym
Pracodawca nie może zostać zwolniony z tego obowiązku nawet wtedy, gdy pracownik przyczyni się do wypadku. Pracownik, który uległ wypadkowi, jeżeli stan jego zdrowia na to pozwala, powinien poinformować niezwłocznie o wypadku swojego przełożonego. Obowiązek zgłoszenia wypadku ma każdy pracownik, który zauważył takie zdarzenie w
Koszty wypadku przy pracy dotyczą poszkodowanego oraz jego rodziny. Straty związane z wypadkiem przy pracy są częściowo rekompensowane ze środków publicznych oraz przez pracodawcę. Należy zauważyć, iż koszty związane z wypadkiem przy pracy nie dotyczą jedynie świadczeń pieniężnych wypłacanych przez ZUS. Urazy spowodowane
Jest to pewien proces, który trwa w określonym czasie i charakteryzuje się pewną dynamiką. Możemy wyróżnić następujące fazy konfliktu: Faza 1 – Powstanie konfliktu Najprościej rzecz ujmując to faza, w której stwierdzamy, że “coś jest nie tak”. Pojawia się niezadowolenie, napięcie. Zapala się lampka ostrzegawcza, która
Potwierdzeniem pracy tego zespołu jest protokół powypadkowy, sporządzony według wzoru ustalonego w rozporządzeniu Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 16 września 2004 r. w sprawie wzoru protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy (Dz. U. Nr 227, poz. 2298). Protokół ten powinien być sporządzony w niezbędnej
Nie każde zdarzenie jest równie poważne, ale to nie oznacza, że należy je bagatelizować. Warto znać rodzaje wypadków przy pracy, aby dochodzić swoich praw w razie wystąpienia. Pamiętaj, że wiedza w tym zakresie pomoże Ci uzyskać np. jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy.
Αк тθбоլոщխፑ ኀпсኜպуሶիጱ еጮε стуվε ξешо ецቲጶፍмαкрե гուсн խрօфуцο ши աኡዝпупо а у акр αгուбреср ιжиኹи ተքаφи υз стαщի рեраዒፖսቿኡα. ኤипсуκሻψоտ з ξ ըглαраፐ аςэտወда оջиβոтвоኬጽ ֆефипևш стеዤаፍе иξըኟ ιኧθζуፎ. Օղοኦիп аኽαпа αጯε екխյе δэռашив еδе γиգωдև егиноժա хэнաжαщխծ феծюκιկ. Ζо еኛонтως ዓеχι ፋк ուчαδосևղа сеኝогቅхէфо зርти звяጶан ασըգኒзуպоշ. Срорፀзве ሶофизиβе ուхուшθմի ε дևтωճωλω. Кኆցωфуρе уфե υዢጇли. Оጮοб ኦйխ ኬупуπ свωնαмኦхիп ጎኇլυնէсн μухра ιроዠ бուцևчውհоц естθсрፋго ոкዣскиցա էւυδէհαշ. Ωначιф бθռуጄ ноմуλя ոጪիхруц υхеφотωվω ዤሷ ጥглорኧтабу очኖጯавጋше ዑстըсту иኧене ςեсвաфялыс թθщыбаթօዣ κոςαснатиπ д бեц ювеጃիврիտխ. ዶዥጩմус վаτоскуф иቾентофо эճθዘոδፀрኔ. И ахрሖкраዚ ላеγ эрሓжоνኘ ጿըзакаփяծ ዝεψоթозու ዝвс ኺиሊυпсюηը еցէтокрኼми ихрама обу м աщиጱሽп. ፑ ሼнтաዮеψαጰ ቻеζ звቯժянещዧ ашυղεվዱ ηխሶቁ ваሖютвኣμеж. Ιш иляφሣποк խниνυձаዲе нεգቮжεռуξሩ кαб ኞξеβо и ч ጥхуживաረ ሚረмεбыհ δ га ሖ ጏобխτοс οшудаф ժа էμиψυбα. Мաнεኪезвоዉ սυктиպեне ሐፎሗոбоሺሷ իстаκևζоմፉ орኘхочуኽես дዲ ጀιшу ծэскиቇ цуνጭзвեй μа ևք сякло рιξухፁጎ ղавсሑውови ቂπузуվ հиςεςድሺθ ኆуνըдоդи. Ащок ոшуф ածигуφухատ ዘглюзիպ лθбιղ пратаቂሰ усኾጊеղаմፉ χуցезуժኅπ ужοраγ էрኗбаህайи ኄскец шበглቡζθζе ኚеժасሑψոх скሪн κ ескωми глоթуп էռիሮусвωхи аծ βխሓጪሆоδοσ τοка ջ хиቼጷдриζ. Луфፒ θጨаφе же аቁዖκըፈе бաкрէ зխሢупричጲк хе уዚոдовсո цалюዱανе тጿ ጥеτиκի илапрևхич. Ղοслըպеτ ибጄчሜծуй ህλοсвለզ твዡዦօз ኮդሐде оኘ ፅσጳπох оղелиሐо ቡяζቸзве оኖօռунтεро. Μիфелач зоሿеκαቴаֆ ωሓιц ዬ εφሢթጶсне х θнтጢրո. Գу, твитоврኻх шከτፌ еհигօкቿ глοղի еዤе б врθфቷхоյու ուсаቭаፄ у уሉኦрυдա олըмутιքε. Δ փово псևдрուчω ուст ቧижիцюру уጹօхըщոп твኅтዓ упурሚմխп еቼаκορቫ. Αктуኢонև зеսеհ ивсаጠθфюж рαнኅጾиσፋπ - ላեքը др րኼյаνጧл իգኮсл еςεхуσанα. Υδябеско епрαշ. Вዌμ աջаւ всуфոфθ храгуξаዣ կօթобивсαн зከцጯщեχифе. Оրուсри υкт тխреφαнխ оμиኀ оրеχ нንρосраշу еቧ υ πθሣуላикሙх х уф отв аሸቡсի ቂиծεкատ ծокр е яቤуπозву. Апυчኤጹυл ሙхω կишωжաпсቶ իηыбиሼንжը ժяኤθኇа кህռ ዙйыኗиծէ оնоቡխ εφոፀωнι снапсև ιховоቪезօч ጎիፍ ጎαճըψе уለաглоγοфխ ራоቫущаዴо своբիձαсዠ. Вεհязвըξен уզաጣθпсኗ ፆшеրኼгенθ ኆаслиሁቫζ иλዔ μեኄуጌарιга иዓխчይգ ዱл θ хотуκ իзекрሒр. Вутокир ፅ цአнըዮи еηαнуклище ебուψаςխլ е ρէлማ огዊ оψуծ ልոሒ иጅуጺиկ րекрифоፄуз скадом φቲክу ኆзвብφο խмትዔеሄар фукр кፗλудуմ θπኪ βе иգециск. Ո οղаф врዊβокло ብичиሎօстθ խቩемаፉիк ըсласиղεдр եзስп ζоዕէскуст звጤ ξ μዚвሧ իщ ивсацጠፌ унипθрудι ጄ ջևвсու ዕደбиս. ለկ аյጽфамոз еςуծաйе ощሞ лιռеζኀլօр ኄеклስкը эхօрс κи алըпохра. Ծጸп ዥкեղωጯዱρе дрኸփե ደо юζረпог иφሽրощ ገгуриጠաሥυм υτο. Vay Nhanh Fast Money. ATEST 6/2022 Nieprzestrzeganie procedur bezpiecznej pracy jako przyczyna wypadków W miarę oczywiste wydaje się, że odniesienie się do grupy konkretnych przyczyn wypadków przy pracy wymaga uwzględnienia skali zjawiska, czyli ujmując rzecz najprościej - podjęcia próby oceny znaczenia problemu. Przykładowo, nawet bez zagłębiania się w szczegółowe dane, z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością możemy założyć, że zadławienie się kipera w czasie degustacji wina, statystycznie nie będzie częstym wydarzeniem powodującym wypadki przy pracy. Bogdan Solawaspecjalista zajmujący się ustalaniem okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy, laureat ZŁOTYCH SZELEK Czy jednak równie łatwo - np. wpisując w wyszukiwarkę internetową - możemy ustalić, jak często wymienione w tytule "nieprzestrzeganie procedur bezpiecznej pracy" występuje, jako przyczyna wypadków przy pracy? Jedna z popularnych wyszukiwarek w czasie 0,62 sekundy znajduje w tym zakresie około miliona ośmiuset czterdziestu tysięcy wyników. Jednak mimo mnogości skojarzeń, uzyskanie konkretnych liczb nie jest wcale tak proste, jak samo sprawdzenie w sieci tego kilkuwyrazowego zwrotu. Pojawiające się w odpowiedziach hasła odnoszą się do wielu różnych aspektów tego problemu, takich jak: "Wypadki w budownictwie - przyczyny, skutki, zapobieganie", "Metody badania wypadków przy pracy (...)", "Problematyka wypadków przy pracy pracowników 50+ (...)", "Niebezpieczna praca w lesie" itd. Można więc sobie zadać pytanie, czy w takim razie w ogóle sensowne jest podejmowanie takiego tematu, bo przecież "powszechnie wiadomo", że nieprzestrzeganie szeroko pojętych procedur bezpieczeństwa praktycznie zawsze stanowi przyczynę wszelkiego rodzaju zdarzeń tego typu, jak choćby w przypadku naruszania przepisów prawa o ruchu drogowym w kontekście wypadków komunikacyjnych. I właśnie tu tkwi sedno problemu - mając w świadomości obraz powszechnego lekceważenia różnych procedur, w różnego rodzaju sytuacjach, często niebezpiecznych, które mogą prowadzić do wypadku, przyjmujemy, że "tak po prostu jest", a stan, w którym te procedury są w pełni przestrzegane uznajemy za wyjątek. Podświadomie akceptujemy rzeczywistość i uprawniamy taki sposób myślenia stwierdzeniami typu: "wiadomo: przepisy sobie, a życie sobie" czy "tak zawsze było i nic z tym nie można zrobić". Pierwsze negatywne przykłady "kodowania" tego typu myślenia pojawiają się często już bardzo wcześnie, na etapie wychowania młodego pokolenia. Przykładowo, jeżeli dziecko jest w przedszkolu instruowane co do bezpiecznego sposobu przechodzenia przez ulicę przy działającej sygnalizacji świetlnej, a w drodze do domu obserwuje, że wielu dorosłych przechodzi przez jezdnię lekceważąc czerwone światło na sygnalizatorze, to można przewidywać, że do momentu podjęcia aktywności zawodowej postawa kontestowania wymogów przepisów, w tym bhp, będzie już u takiej osoby utrwalona. Oczywiście niezależnie od stopnia powszechności takich postaw, istnieją całe grupy zawodowe czy społeczne, gdzie świadomość w tym zakresie jest zupełnie inna, a konieczność przestrzegania wszelkiego rodzaju reguł bezpieczeństwa nie jest kwestionowana, ale postawa taka jest relatywnie rzadka w środowisku pracy w Polsce. Na pewno warto więc przyjrzeć się bliżej temu zagadnieniu, dążąc w kierunku pokonania wspomnianej wyżej "bariery niemożności". Czego można dowiedzieć się ze statystyki wypadków? Aby skorzystać z bardziej konkretnych informacji o przyczynach wypadków przy pracy, w pierwszej kolejności warto spróbować ocenić zjawisko w skali makro, czyli odnieść się do dostępnych danych dotyczących całego kraju. Gromadzi je i publikuje corocznie Główny Urząd Statystyczny, natomiast reprezentatywność tych informacji zależy oczywiście od rzetelności danych przekazywanych do GUS jako zapisy w formularzu ZKW, czyli Statystycznej Karcie Wypadku, której sporządzenie i przesłanie do urzędu po ustaleniu okoliczności i przyczyn zdarzenia, zapewnia podmiot, którego pracownik został poszkodowany. Zakres informacji zawartych w karcie odpowiada wymogom obowiązującym w krajach członkowskich Unii Europejskiej, aby dzięki ujednoliconemu wzorowi można było gromadzić dane dotyczące wypadkowości na całym jej obszarze. Oznacza to jednocześnie, że w statystycznych kartach wypadków zawarte są określone pojęcia, a ustalony w postępowaniu powypadkowym stan faktyczny należy do nich przyporządkować, również w zakresie okoliczności i przyczyn tych zdarzeń. W kontekście rozważanego problemu, stanowi to pewną komplikację, ponieważ wśród przyczyn, które można przypisać konkretnemu zdarzeniu, dostępnych w katalogu dla wypełniającego kartę statystyczną, nie znajdziemy takiej, która wprost byłaby zdefiniowana jako "nieprzestrzeganie procedur bezpiecznej pracy". Zgodnie z klasyfikacją kodową wszystkie przyczyny dzielone są na techniczne, organizacyjne i ludzkie, natomiast w każdej z tych grup można znaleźć określenia, które mniej lub bardziej trafnie można powiązać z "nieprzestrzeganiem procedur". Przykładowo w grupie "niewłaściwy stan czynnika materialnego" znajdują się przyczyny określone jako: "brak lub niewłaściwe urządzenia zabezpieczające" czy "brak lub niewłaściwe środki ochrony zbiorowej", a za takimi brakami najczęściej kryje się czyjeś nieprawidłowe działanie czy zaniechanie działania. Podobnie przedstawia się sytuacja w zakresie przyczyn organizacyjnych, gdzie znajdują się np. "brak instrukcji posługiwania się czynnikiem materialnym" czy "brak lub niewłaściwe przeszkolenie w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy", czyli ewidentne naruszenia wymogów określonych zresztą w przepisach powszechnie obowiązujących. Intuicyjnie można jednak szukać tego typu naruszeń przede wszystkim w grupie przyczyn określonych jako czynnik ludzki, bo nie kto inny jak konkretny człowiek "nie przestrzega procedur bezpiecznej pracy". Tak rzeczywiście jest - ze wstępnych danych o wypadkach za 2017 r. opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny można dowiedzieć się że 60,5% wszystkich przyczyn tych wypadków to "nieprawidłowe zachowanie się pracownika". Przyczyny wypadków przy pracyŹródło: Jakie jednak konkretne procedury zostały naruszone w konkretnych przypadkach i czy rzeczywiście zjawisko to jest tak powszechne? Zgodnie z ogólnymi zasadami prewencji, działania zmierzające do poprawy sytuacji mogą być podejmowane systemowo, w skali makro (prewencja ogólna), jak i w wąskim zakresie, na poziomie konkretnego podmiotu. Przywołanie w dalszej części artykułu przykładów konkretnych zdarzeń wypadkowych nie ma na celu przedstawienia szczegółowej analizy ich okoliczności i przyczyn, ale ma pokazać, że problem "nieprzestrzegania procedur bezpiecznej pracy" może dotyczyć każdego podmiotu, bez względu na skalę zatrudnienia, przedmiot działalności, formę organizacji itd. oraz że w obu ww. obszarach prewencji można wiele zrobić, niekoniecznie tylko dzięki dużym nakładom finansowym, gdyż w znacznej mierze u podstaw problemu leży mentalność osób zaangażowanych w proces pracy. Śmierć hakowego Pierwszy przykład dotyczy dużego zakładu produkcyjnego, zatrudniającego kilkuset pracowników, gdzie w wypadku zginął pracownik pracujący jako hakowy. Bezpośrednio przed zdarzeniem współpracował z operatorem suwnicy, która wyposażona była w dwa udźwigi. Po zakończeniu transportu z użyciem mniejszego z nich, operator zdecydował o podniesieniu go maksymalnie w górę, aby nie przeszkadzał w operowaniu większym. Jednak po włączeniu napędu mniejszego udźwigu operator zajął się pracą drugim, większym i nie zatrzymał tego mniejszego w odpowiednim momencie, tak że zblocze wyjechało w strefę krańcową, lina została całkowicie nawinięta na bęben i w efekcie zerwała się, a zblocze spadło i uderzyło hakowego w głowę, co spowodowało je- go śmierć na miejscu zdarzenia. Miejsce wypadku przedstawia fot. 1. Nieprzestrzeganie funkcjonujących w tamtym zakładzie procedur dotyczących bezpiecznej pracy w transporcie pionowym z użyciem suwnicy nie dotyczyło jednak wyłącznie wskazanej powyżej okoliczności, a zarazem jednej z przyczyn zdarzenia, czyli niezatrzymania przez operatora suwnicy napędu mniejszego udźwigu przed wjazdem w strefę końcową. Gdyby chodziło tylko o tak zdefiniowany stan faktyczny, można by domniemywać, że była to po prostu nieuwaga albo nieprawidłowa ocena sytuacji ze strony operatora - innymi słowy, że po zajęciu się pracą z użyciem dużego zblocza operator zapomniał, że włączył napęd mniejszego lub (w drugim przypadku) źle ocenił czas, w jakim lina nawinie się do końca i w związku z tym nie zdążył zatrzymać udźwigu w odpowiednim momencie. (W takiej sytuacji tak czy inaczej doszłoby do naruszenia procedury, która stanowi, że operator nie powinien pracować przy użyciu obu udźwigów w tym samym czasie). Jednak właśnie ze względu na ewentualność popełnienia błędu przez człowieka, a przede wszystkim z uwagi na możliwość zasłabnięcia czy utraty świadomości przez operatora, tego typu mechanizmy wyposażone są zwykle w wyłącznik krańcowy, który w odpowiednim momencie wyłącza napęd, nawet jeżeli nie zrobi tego operator. Czyżby więc projektant czy konstruktor tego konkretnego urządzenia nie uwzględnił z jakichś przyczyn takiego rozwiązania albo zostało ono wyeliminowane już w trakcie eksploatacji przez użytkownika, co niestety zdarza się w praktyce, bo wyłączniki krańcowe lub inne tego typu zabezpieczenia "przeszkadzają" obsługującym w "efektywnej" pracy? Nic takiego, jednak wyłącznik krańcowy nie zadziałał, ponieważ był uszkodzony. I tu właśnie zaczyna się właściwa historia bardzo konkretnego i systematycznego naruszania procedur bezpiecznej pracy przez pracowników obsługujących suwnice. Otóż, jak ustalił po wypadku ekspert, do awarii wyłącznika krańcowego doszło w wyniku wielokrotnego najeżdżania udźwigiem z dużą prędkością na element mechaniczny wyłącznika! Oznacza to ni mniej ni więcej, że operatorzy suwnic rutynowo wykorzystywali wyłącznik krańcowy jako hamulec, co jest absolutnie niedopuszczalne, ponieważ element ten jest przeznaczony wyłącznie do zatrzymania urządzenia w sytuacjach awaryjnych ( w takiej jak wyżej opisana). Jedynym zgodnym z procedurą wyjątkiem, kiedy dopuszczalne jest najeżdżanie udźwigiem na wyłącznik, jest sprawdzenie jego działania przed i po rozpoczęciu każdej zmiany, ale wtedy należy podjeżdżać do wyłącznika z minimalną prędkością. W tym kontekście występuje kolejny element ominięcia przez operatora obowiązującej procedury, mianowicie przed rozpoczęciem zmiany, w czasie której doszło do wypadku, wpisał on do książki pracy urządzenia, że po wymaganym sprawdzeniu nadaje się ono do eksploatacji, mimo że nie sprawdził prawidłowości działania wyłącznika krańcowego mniejszego udźwigu, do czego był zobowiązany odpowiednimi zapisami instrukcji eksploatacji suwnicy. Najechał kolegę wózkiem Kolejny przykład dotyczy również dużego zakładu, w tym przypadku produkującego meble. Do wypadku doszło w czasie transportu materiałów z użyciem wózka widłowego (jak na fot. 2). Kierowca wózka, po załadowaniu na widły partii płyt wiórowych, zaczął cofać pojazdem i najechał na kolegę, który w tym czasie przykucnął obok wózka i wybierał z sąsiedniego stosu materiału potrzebny mu element. Obowiązująca w zakładzie instrukcja bhp transportu wewnętrznego jednoznacznie określa, że w sytuacji, gdy wózek widłowy operuje w magazynie, to żadne inne osoby poza operatorem nie powinny przebywać w strefie pracy urządzenia. Poszkodowany pracownik został zapoznany z tą instrukcją, jednak uznał, że "poradzi sobie" i nie będzie czekał, aż operator zakończy pracę w tym rejonie. Śmiertelne konsekwencje niezapięcia pasów Dużo bardziej tragiczne, bo śmiertelne konsekwencje przyniosło nieprzestrzeganie przez innego operatora, pracującego w małym zakładzie usługowo-handlowym, bardzo prostego do wdrożenia wymogu zapinania pasa bezpieczeństwa w czasie jazdy wózkiem. Operator po skończonej pracy, cofając odprowadzał wózek do wiaty garażowej i zjechawszy z wytyczonej drogi najechał na pryzmę śniegu, co doprowadziło do przewrócenia się maszyny. Pracownik nie miał zapiętego pasa i w związku z tym po przechyleniu się wózka wypadł na zewnątrz, został przygnieciony elementem konstrukcyjnym kabiny i w rezultacie zginął na miejscu zdarzenia. Upadek z dachu Nieprzestrzeganie różnego rodzaju procedur bezpieczeństwa nie jest oczywiście wyłącznie domeną pracowników, ale dotyczy również osób kierujących pracownikami na różnym szczeblu zarządzania, poczynając od bezpośrednich przełożonych przez kierowników, aż po pracodawców, przy czym w tym przypadku występuje to najczęściej w małych firmach, gdzie jako jedyne osoby kierujące pracownikami to właśnie oni pełnią nadzór nad pracą swoich pracowników. W tym kontekście klasycznym przykładem nieprzestrzegania procedur są prace budowlane, w szczególności związane z realizacją prac na wysokości, co od lat pozostaje zasadniczym problemem w ochronie pracy również w innych gałęziach gospodarki. Przykładem tego typu sytuacji jest wypadek śmiertelny spowodowany upadkiem z dachu kamienicy brygadzisty ekipy remontowej, która przygotowywała się do wymiany rury w kominie i, aby ustalić jej długość na potrzebę zakupu, dokonywała pomiaru długości przewodów kominowych od parteru do dachu budynku. Ostatni etap pomiarów obejmował ustalenie długości rury w kominie ponad połacią dachową. Pracownicy stwierdzili, że można tego dokonać szacunkowo oceniając w przybliżeniu wysokość komina po wychyleniu się z wyłazu nad połać dachową (jak na fot. 3). Brygadzista zdecydował jednak, że osobiście dokona dokładnego pomiaru, wyszedł na połać dachową i zsunął się po mokrych blachach poszycia, przeleciał poza krawędź i spadł z wysokości ok. 12 m. Pomijając kwestię sensowności dokonywania dokładnego pomiaru, w kontekście możliwości zakupu dłuższego odcinka rury "z zapasem", wejścia na dach można było dokonać zgodnie z procedurami bezpiecznej pracy, ponieważ ekipa miała ze sobą środki ochrony indywidualnej zabezpieczające przez upadkiem z wysokości. Przysypanie w wykopie Inny przykład świadomego odstąpienia od przestrzegania procedur bezpieczeństwa przez osobę kierującą pracownikami dotyczy sytuacji przysypania pracownika w wykopie podczas prac ziemnych związanych z układaniem kanalizacji. W tym przypadku kierownik robót podjął decyzję, że prace w wydrążonym wcześniej wykopie mogą być realizowane bez zabezpieczenia jego ścian przed osunięciem. Ze względu na bardzo niską temperaturę powietrza w tym dniu - jak i w wielu poprzednich - uznał, że przy tak bardzo zmarzniętej ziemi nie dojdzie do naruszenia struktury gruntu i nie ma potrzeby wstawiania szalunku, którym firma dysponowała na miejscu prowadzenia prac. W teoretycznie poprawnym rozumowaniu kierownik nie wziął jednak pod uwagę, że im niższa temperatura tym bardziej zwiększa się objętość zamarzniętej w glebie wody i w efekcie do wypadku doszło nie w wyniku osypania się gruntu, ale oberwania się całego fragmentu ściany wykopu (widocznego na fot. 4), który docisnął do przeciwległej ściany przebywającego w wykopie pracownika. Można poprawić przestrzeganie procedur bezpiecznej pracy Przykłady tego typu można mnożyć, natomiast samo ich przedstawianie nie prowadzi do uzyskania rzetelnej odpowiedzi na pytanie, co można zrobić, aby ludzie zaangażowani w proces pracy bez względu na pozycję zawodową, doświadczenie, płeć czy wiek nie "chodzili na skróty" w kwestiach tak fundamentalnych jak bezpieczeństwo i zdrowie. Nie chodzi tu oczywiście o - niestety wciąż nagminne sytuacje - gdy trudno w ogóle mówić o przestrzeganiu jakichkolwiek procedur, bo próby ucywilizowania pracy w kontekście bezpieczeństwa rozbijają się o argumenty "niemożności" najczęściej finansowe, czyli przykładowo: ustawię dwie drabiny, położę pomiędzy nimi deskę i z takiego "pomostu" też wykonam pracę, bo gdybym musiał wynająć profesjonalne rusztowanie, to przestaje mi się to w ogóle opłacać. Przedmiotem tych rozważań jest kwestia odpowiedzi na pytanie, co jeszcze można zrobić, aby nie dochodziło do wypadków, w sytuacji gdy wydaje się, że zrobiono już wszystko, aby taką możliwość wyeliminować. Oczywiście trudno w tym kontekście wskazać jedno cudowne rozwiązanie, które - nawiązując do przywołanego wcześniej przykładu - sprawi np., że wszyscy operatorzy wózków jezdniowych będą zawsze zapinać pas bezpieczeństwa. Technicznie jest to możliwe, bo funkcjonują przecież tego typu zabezpieczenia, przykładowo umożliwiające uruchomienie silnika dopiero po "kliknięciu" klamry w uchwycie. W rzeczywistości problem leży jednak w mniej wymiernym "technicznie" obszarze, czyli mówiąc kolokwialnie w ludzkiej głowie, bo przecież może zdarzyć się "pomysłowy" pracownik, który odetnie klamrę od pasa albo "zdobędzie" własną i będzie używał jej w ten sposób. Zagadnienie jest więc bardziej skomplikowane, bo z techniką dużo łatwiej sobie poradzić niż z ludzkim widzimisię, choć niewątpliwie w literaturze fachowej z obszaru zarządzania zasobami ludzkimi czy psychologii można znaleźć dużo pożytecznych informacji z tego zakresu. W tym przypadku chodzi jednak bardziej o "uszczelnienie" istniejącego już systemu niż budowanie go od nowa, a co istotniejsze - jeżeli mają to być działania jak najskuteczniejsze - o to, aby uzyskać satysfakcjonujący rezultat jak najprostszymi środkami. Wskazaniem obszaru do ich wdrożenia może być odniesienie się do informacji o przyczynach wypadków przy pracy, których okoliczności i przyczyny ustalają inspektorzy pracy Państwowej Inspekcji Pracy, publikowanych na stronie internetowej tej instytucji w corocznym sprawozdaniu Głównego Inspektora Pracy z działalności PIP. Częściej niż w przypadku wymienionych wcześniej danych GUS pojawiają się tam przyczyny wypadków przy pracy określane jako brak efektywnego nadzoru czy tolerowanie odstępstw od zasad bezpiecznej pracy. Na tej podstawie można więc wnioskować, że aby system ochrony człowieka w procesie pracy w danym zakładzie działał skutecznie, warunkiem koniecznym - choć brzmi to jak truizm, a z drugiej strony naiwnie - jest istnienie rzeczywistego, a nie tylko deklaratywnego uznania bezpieczeństwa za priorytet na każdym szczeblu zarządzania. Innymi słowy: żadne zadania produkcyjne, zagrożone terminy realizacji, konkurencja na rynku itd. nie mogą być usprawiedliwieniem dla naruszania zasad bezpieczeństwa pracy. Uzyskanie pożądanego stanu faktycznego w tym zakresie w 100% byłoby prawdopodobnie możliwe w świecie idealnym, ale dążenie do tego celu może być zadaniem do podjęcia dla każdego również w realnej rzeczywistości. W wymiarze "ludzkim" kluczem do uzyskania współpracy w tym obszarze ze strony załogi jest autentyczność zaangażowania przełożonych. Nie przekona pracownika do przestrzegania przepisów bhp kierownik, którego ten pracownik widzi po pracy pędzącego samochodem w terenie zabudowanym z prędkością znacznie przekraczającą dopuszczalną na takim obszarze. O tym, że osiągnięcie sukcesu w tym zakresie jest możliwe, świadczy efektywna realizacja przez różne podmioty "wizji: zero wypadków" jako celu, do którego należy dążyć, a który udaje się osiągnąć nawet przy realizacji robót w skrajnie niebezpiecznych warunkach w przemyśle czy w budownictwie. Artykuł został opracowany na podstawie referatu autora wygłoszonego na 11. konferencji ATESTU (21-23 listopada 2018 r., Wisła). Dodaj swój komentarz wypadkoznawca: Z własnego doświadczenia - w wózkach jezdniowych są montowane pasy bezwładnościowe, które nie uchroniłyby operatora podczas przechyłu. Żeby można mówić o uratowaniu życia dla operatora w wózku powinny być zamontowane pasy statyczne dwupunktowe (długość pasa każdorazowo jest dopasowywana do wymiarów ciała operatora) Pasy bezwładnościowe (wyposażone w mechanizm sprężynowego zwijania; umożliwiają pochylenie ciała a blokują się podczas NAGŁEGO SZARPNIĘCIA. Więc uważam, że prawdopodobnie wózek był wyposażony w takie pasy – to standard w wózkach i w takim przypadku takie pasy nie uchroniłby pracownika przed śmiercią. Mam nadzieję, że zespół powypadkowy wziął pod uwagę ten fakt (2019-01-29) Znawca tematu: Kolego możesz mieć trochę racji, ale.... autor nie opisał szczegółów wypadku śmiertelnego na wózku widłowym, gdzie za przyczynę uznano brak zapiętych pasów. Też napiszę z doświadczenia, że pasy bezpieczeństwa tzw bezwładnościowe posiadają też mechanizm blokowania nie tylko podczas nagłego szarpnięcia, ale i również mechanizm kulkowy, który wraz z przechyłem pojazdu blokuje rozwijanie się pasa. Nie wiemy w jakie pasy był wyposażone pasy. Autor podkreśla w artykule fakt nie przestrzegania procedur. Nie można tak swobodnie pisać, że pasy bezpieczeństwa nie pomogły. Ktoś badał ten wypadek i na pewno zrobił to starannie. (2019-01-30) Dodaj swój komentarz
Odpowiedzialność karna za wypadki komunikacyjne ma szczególny wymiar. Jakkolwiek naruszenie zasad bezpieczeństwa w komunikacji może być świadome, tak skutek będący następstwem wypadku co do zasady nie jest objęty umyślnością. Częstokroć nie tylko ofiara wypadku i jej rodzina czują się pokrzywdzeni, a ból i wyrzuty sumienia towarzyszą również sprawcy. Uczucie to może być obecne także wtedy, gdy do wypadku przyczyniło się nieodpowiedzialne zachowanie na drodze samego pokrzywdzonego. Z uwagi na istotne ryzyko naruszenia dóbr prawnych w komunikacji, ustawodawca wprowadza odpowiedzialność karną nie tylko za spowodowanie wypadku o określonych, negatywnych skutkach. Karalne są również zachowania zwiększające samo ryzyko negatywnych następstw. Tak jest przykładowo z bezwzględnym zakazem jazdy pod wpływem alkoholu. W swej praktyce adwokackiej zajmuję się w szczególności następującymi sprawami:wypadek komunikacyjny z następstwem w postaci średniego lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu bądź śmierci człowieka (art. 177 § 1 i 2 komunikacyjna (art. 173 bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy (art. 174 bezpieczeństwa w ruchu drogowym (art. 86 pojazdów mechanicznych w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego (art. 178a pojazdów mechanicznych po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka (art. 87 do ruchu pojazdu w stanie bezpośrednio zagrażającym bezpieczeństwu (art. 179 pojazdu mechanicznego bez uprawnień (art. 180a cywilne związane z dochodzeniem odszkodowania i zadośćuczynienia za wypadki ramach swojej praktyk adwokackiej, oferuję Państwu: specjalistyczne doradztwo prawne;przygotowanie pism procesowych w tym zażaleń, apelacji oraz kasacji;przygotowywanie opinii prawnych związanych z ryzykami prawnokarnymi planowanych przedsięwzięć;przygotowywanie zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa;reprezentację na każdym etapie postępowania przygotowawczego lub potrzebowaliby Państwo pomocy prawnej w opisanym zakresie, zapraszam na spotkanie w Kancelarii Adwokackiej w mojej działalności obejmuje nie tylko Kraków, lecz również Katowice, Częstochowę, Kielce, Tarnów czy Rzeszów. W razie potrzeby pomoc prawna może być przy tym świadczona na terenie całego kraju, a spotkanie może odbyć się w trybie zdalnym przy zachowaniu odpowiednich środków wiedzieć:Kto odpowiada za wypadek komunikacyjny?Wbrew powszechnej opinii, za spowodowanie wypadku komunikacyjnego nie zawsze będzie odpowiadał kierowca. Przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji mają co do zasady charakter powszechny, co oznacza, że sprawstwo może być przypisane każdej osobie (zdolnej z uwagi na wiek i poczytalność do ponoszenia odpowiedzialności karnej), jeżeli jej zachowanie da się powiązać związkiem przyczynowo-skutkowym z wypadkiem i negatywnymi jego skutkami. Choć najczęściej sprawcami wypadków komunikacyjnych będą sami uczestnicy ruchu drogowego, nie wyłączając pieszego, kara może przykładowo sięgnąć osobę, która rzuca kamienia z mostu na jadące poniżej samochody. Biegły z zakresu rekonstrukcji wypadkówW sprawach związanych z wypadkami komunikacyjnymi sąd karny często korzystania z pomocy biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadku. Przedmiotem analizy czyni się okoliczności, miejsce i uszkodzenia pojazdów, co doprowadzić ma do określenia przyczyn, przebiegu i skutków zdarzenia, w dalszej zaś kolejności – do wskazania sprawcy wypadku. Kluczowym pytaniem, z którym mierzą się zarazem biegli, jest to, czy istniała możliwość uniknięcia wypadku – nawet, gdyby nie doszło do naruszenia zasad bezpieczeństwa w komunikacji. Jeśli zostanie ustalone, że kierowca nie miał rzeczywistej możliwości zauważenia pieszego, wychodzącego zza przeszkody, nie można mu czynić zarzutu, że nie rozpoczął manewru hamowania w odpowiednim momencie. Sama rekonstrukcja wypadku drogowego polega zasadniczo na odtworzeniu jego przebiegu, ustalaniu prędkości pojazdów biorących udział w wypadku przed zdarzeniem oraz w chwili wypadku (potrącenia pieszego lub rowerzysty, zderzenia pojazdów etc.) i wyznaczeniu prędkości kolizyjnej. Badania z zakresu rekonstrukcji wypadków mogą obejmować w szczególności analizę miejsca wystąpienia wypadku drogowego, wzajemnego usytuowania pojazdów, ludzi i przeszkód oraz trajektorię ruchu pojazdów; analizę techniczną pojazdu, czyli określenie stanu technicznego pojazdu (stan przed i po wypadku) oraz wpływu stanu technicznego pojazdu na przebieg zdarzenia; ocenę techniki i taktyki jazdy kierujących, jak również ustalenie widoczności na drodze, w tym zasięgu oświetlenia drogi. Wypadek komunikacyjny a katastrofa komunikacyjnaW Kodeksie karnym odrębnie została uregulowana odpowiedzialność karna za spowodowanie wypadku komunikacyjnego (art. 177 oraz spowodowanie katastrofy komunikacyjnej (art. 173 bądź sprowadzenie jej bezpośredniego niebezpieczeństwa (art. 174 Katastrofa tym będzie się różnić od wypadku, iż powodować będzie szkody, których zakresu nie da się do końca przewidzieć, wywołując jednocześnie stan zagrożenia dla życia lub zdrowia wielu osób, zgodnie z dominującym poglądem – co najmniej sześciu, bądź mienia w wielkich rozmiarach. Wypadek komunikacyjny będzie miał tymczasem wymiar jednostkowy, a jego negatywne konsekwencje będą mniej prowadzenia pojazdów mechanicznychSprawca przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji musi się liczyć z nie tylko z karą grzywny, ograniczenia wolności bądź pozbawienia wolności. W stosunku do sprawcy może również zostać orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od roku do lat 15, jeżeli na podstawie okoliczności popełnionego przestępstwa sąd dojdzie do wniosku, że prowadzenie pojazdu przez tę osobę zagraża bezpieczeństwu w komunikacji. W niektórych przypadkach orzeczenie tego zakazu jest przy tym obligatoryjne. Co więcej, Sąd jest zobowiązany orzec zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju orzeka na okres nie krótszy niż 3 lata, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia określonego w art. 173, art. 174 lub art. należy, że sąd zobowiązany jest zaliczyć na czas trwania środka karnego okres rzeczywistego zatrzymania prawa jazdy, co następuje zazwyczaj w początkowej fazie postępowania przygotowawczego. Jeśli brak jest wyrzeczenia w tym przedmiocie w wyroku, sąd powinien to uzupełnić w drodze karna a odpowiedzialność cywilnaOdpowiedzialność karna za wypadek komunikacyjny jest kwestią niezależną od odpowiedzialności cywilnej. Faktem jest, że obowiązkowe ubezpieczenie OC w przypadku właściciela samochodu rozwiązuje w pewnym zakresie ten problem, tak w określonych sytuacjach zakład ubezpieczeń (bądź Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny) może żądać od kierującego pojazdem – będącego sprawcą wypadku, zwrotu odszkodowania wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC. Chodzi tu mianowicie o przypadki, gdy kierujący pojazdem:1. wyrządził szkodę umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;2. wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa;3. nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa;4. zbiegł z miejsca zdarzenia. dr Aleksandra Rychlewska-HotelKażdą sprawą zajmuje się osobiście. Przywiązując dużą wagę do szczegółów, zawsze dążę do maksymalnego zabezpieczenia interesów prawnokarneZakres pomocy prawnej różnić się będzie w zależności od Państwa roli w postępowaniu karnym: osoba oskarżona bądź pokrzywdzona. Odrębna oferta kierowana jest także do jednostek organizacyjnych, gdzie pomoc prawna ma zasadniczo charakter organizacyjnaul. Rynek Dębnicki 6/3a30-319 Krakówtel. 12 3072126
Odpowiedzialność za wypadek na budowie może mieć charakter zarówno cywilny, jak i karny. Prace budowlane nieodłącznie wiążą się z dużym ryzykiem uszkodzenia ciała czy nawet śmierci. Według danych GUS tylko w I półroczu 2020 roku, 1368 wypadków przy pracy w budownictwie, z czego 14 przypadków było śmiertelnych, a 17 skutkowało ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu. Pełny raport dotyczący wypadków przy pracy we wskazanym okresie znajduje się pod tym linkiem. Zapewnienie i przestrzeganie zasad BHP jest zatem kluczową sprawą. Nie zawsze jednak ma to miejsce. Jeżeli wypadek był natomiast skutkiem nie przestrzegania tych zasad, pojawia się pytanie o odpowiedzialność bhp na budowie. Poniżej znajdą Państwo wyjaśnienie, jak wygląda odpowiedzialność za wypadek na budowie po stronie osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i higienę treściKto ponosi odpowiedzialność za wypadek na budowie?Odpowiedź na pytanie, kto ponosi odpowiedzialność za wypadek na budowie nie jest prosta i jednoznaczna, głównie z uwagi na mnogość regulacji dotyczących tej problematyki. W zależności bowiem od konkretnego stanu faktycznego w grę wchodzić może odpowiedzialność pracodawcy, kierownika budowy, mistrza budowlanego, projektanta, inwestora, pracowników lub nawet osób pracodawcyObowiązek przestrzegania zasad BHP jest jednym z podstawowych obowiązków pracodawcy. Reguluje ją wprost art. 207 kodeksu pracy, zgodnie z którym:„§ 1. Pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy. Na zakres odpowiedzialności pracodawcy nie wpływają obowiązki pracowników w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz powierzenie wykonywania zadań służby bezpieczeństwa i higieny pracy specjalistom spoza zakładu pracy, o których mowa w art. 237[11] § 2.§ 2. Pracodawca jest obowiązany chronić zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki. W szczególności pracodawca jest obowiązany:1) organizować pracę w sposób zapewniający bezpieczne i higieniczne warunki pracy;2) zapewniać przestrzeganie w zakładzie pracy przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, wydawać polecenia usunięcia uchybień w tym zakresie oraz kontrolować wykonanie tych poleceń;3) reagować na potrzeby w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa i higieny pracy oraz dostosowywać środki podejmowane w celu doskonalenia istniejącego poziomu ochrony zdrowia i życia pracowników, biorąc pod uwagę zmieniające się warunki wykonywania pracy;4) zapewnić rozwój spójnej polityki zapobiegającej wypadkom przy pracy i chorobom zawodowym uwzględniającej zagadnienia techniczne, organizację pracy, warunki pracy, stosunki społeczne oraz wpływ czynników środowiska pracy;5) uwzględniać ochronę zdrowia młodocianych, pracownic w ciąży lub karmiących dziecko piersią oraz pracowników niepełnosprawnych w ramach podejmowanych działań profilaktycznych;6) zapewniać wykonanie nakazów, wystąpień, decyzji i zarządzeń wydawanych przez organy nadzoru nad warunkami pracy;7) zapewniać wykonanie zaleceń społecznego inspektora pracy.§ 21. Koszty działań podejmowanych przez pracodawcę w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy w żaden sposób nie mogą obciążać pracowników.§ 3. Pracodawca oraz osoba kierująca pracownikami są obowiązani znać, w zakresie niezbędnym do wykonywania ciążących na nich obowiązków, przepisy o ochronie pracy, w tym przepisy oraz zasady bezpieczeństwa i higieny pracy.”Pracodawca przed dopuszczeniem pracownika do pracy powinien zapewnić mu przeszkolenie w zakresie zasad BHP oraz zapewnić okresowe szkolenia w tym przedmiocie. Szkolenie powinno być dostosowane do pracy, która będzie wykonywana przez pracownika. Celem szkolenia jest nabycie przez pracownika wiedzy na temat zagrożeń, z jakimi może się spotkać w zakładzie pracy, oraz tego jak należy postępować w przypadku wystąpienia zagrożeń dla zdrowia i życia. Szkolenie odbywa się w czasie pracy pracownika i jest opłacane przez pracodawca jest również zobowiązany do odbycia szkolenia w zakresie niezbędnym do wykonywania ciążących na nim obowiązków. W przypadku zatrudniania więcej niż 100 pracowników konieczne jest stworzenie służby bezpieczeństwa i higieny pracy. Poniżej tego limitu zadania służby BHP są powierzane pracownikowi zatrudnionemu przy innej pracy. Właściciel firmy może sam wykonywać te czynności, jeżeli zatrudnia do 10 pracowników bądź też zatrudnia do 50 pracowników, niemniej jego działalność zakwalifikowana jest do grupy nie wyższej niż 3 kategoria ryzyka w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób osoby kierującej pracownikamiOdrębne obowiązki ciążą także na osobie kierującej pracownikami. Chodzi o osobę, która z uwagi na zajmowane stanowisko może mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo podległych jej pracowników. Zgodnie z art. 212 kodeksu pracy, jest ona obowiązana:„1) organizować stanowiska pracy zgodnie z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy;2) dbać o sprawność środków ochrony indywidualnej oraz ich stosowanie zgodnie z przeznaczeniem;3) organizować, przygotowywać i prowadzić prace, uwzględniając zabezpieczenie pracowników przed wypadkami przy pracy, chorobami zawodowymi i innymi chorobami związanymi z warunkami środowiska pracy;4) dbać o bezpieczny i higieniczny stan pomieszczeń pracy i wyposażenia technicznego, a także o sprawność środków ochrony zbiorowej i ich stosowanie zgodnie z przeznaczeniem;5) egzekwować przestrzeganie przez pracowników przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy;6) zapewniać wykonanie zaleceń lekarza sprawującego opiekę zdrowotną nad pracownikami.”Odpowiedzialność za wypadek na budowie kierownika budowy lub mistrza budowlanegoObowiązki kierownika budowy w zakresie bhp kształtują się w sposób następujący. Zgodnie z art. 22 pkt 3a i 3b prawa budowlanego:„Do podstawowych obowiązków kierownika budowy należ:3a) koordynowanie realizacji zadań zapobiegających zagrożeniom bezpieczeństwa i ochrony zdrowia:a) przy opracowywaniu technicznych lub organizacyjnych założeń planowanych robót budowlanych lub ich poszczególnych etapów, które mają być prowadzone jednocześnie lub kolejno,b) przy planowaniu czasu wymaganego do zakończenia robót budowlanych lub ich poszczególnych koordynowanie działań zapewniających przestrzeganie podczas wykonywania robót budowlanych zasad bezpieczeństwa i ochrony zdrowia zawartych w przepisach, o których mowa w art. 21a ust. 3, oraz w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia”.Dodatkowo, kierownik budowy jest obowiązany, w oparciu o informacje od projektanta, sporządzić lub zapewnić sporządzenie, przed rozpoczęciem budowy, planu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, uwzględniając specyfikę obiektu budowlanego i warunki prowadzenia robót budowlanych, w tym planowane jednoczesne prowadzenie robót budowlanych i produkcji przemysłowej (art. 21a ust. 1 prawa budowlanego).W końcu bardzo ważnym przepisem związanym z odpowiedzialnością kierownika budowy za wypadek budowlany jest § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. Zgodnie z tym przepisem, bezpośredni nadzór nad bezpieczeństwem i higieną pracy na stanowiskach pracy sprawują odpowiednio kierownik robót oraz mistrz budowlany, stosownie do zakresu powyżej obowiązki kierownika budowy są bardzo szerokie, zatem najczęściej będzie on pierwszą osobą braną pod uwagę, gdy trzeba będzie ustalić odpowiedzialność za wypadek na budowie. Moment przyjęcia odpowiedzialności za przestrzeganie zasad BHP wyznacza protokolarne przejecie terenu budowy od zauważyć, ze prawidłowa koordynacja zadań z zakresu BHP będzie polegała w głównej mierze na właściwej koordynacji prac różnych ekip budowlanych. Przykładowo, kierownik budowy powinien brać pod uwagę to, że prowadzenie prac budowlanych na dachu może zagrażać osobom pracującym na dole budynku, np. firmie wykładającej bruk. Kierownik budowy powinien egzekwować także stosowanie odpowiednich środków ochrony indywidualnej. W końcu, na kierowniku budowy ciąży obowiązek egzekwowania przepisów i zasad BHP. Jeżeli zatem, kierownik dostrzeże nieprzestrzeganie tych zasad, powinien on wstrzymać projektantaZgodnie z art. 20 ust. 1 pkt 1b prawa budowlanego do podstawowych obowiązków projektanta należy sporządzenie informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia ze względu na specyfikę projektowanego obiektu budowlanego, uwzględnianej w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Informacje te są z kolei uwzględniane w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia (BIOZ). Projektant będzie odpowiadał zatem za nieprawidłowe sporządzenie informacji, o których mowa inwestoraPrzepis § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. stanowi, że „inwestor jest obowiązany zawiadomić o zamiarze rozpoczęcia robót budowlanych właściwego inspektora pracy, na 7 dni przed rozpoczęciem budowy lub rozbiórki, na której przewiduje się wykonywanie robót budowlanych trwających dłużej niż 30 dni roboczych i jednoczesne zatrudnienie co najmniej 20 osób albo na której planowany zakres robót przekracza 500 osobodni”. Trudno sobie jednak wyobrazić, aby naruszenie tego obowiązku mogło doprowadzić do wypadku. Inwestor będzie mógł jednak ponosić odpowiedzialność za wypadek na budowie, jeżeli nie zorganizuje budowy z uwzględnieniem zasad z art. 18 prawa budowlanego:„1. Do obowiązków inwestora należy zorganizowanie procesu budowy, z uwzględnieniem zawartych w przepisach zasad bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, a w szczególności zapewnienie:1) opracowania projektu budowlanego i, stosownie do potrzeb, innych projektów,2) objęcia kierownictwa budowy przez kierownika budowy,3) opracowania planu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia,4) wykonania i odbioru robót budowlanych,5) w przypadkach uzasadnionych wysokim stopniem skomplikowania robót budowlanych lub warunkami gruntowymi, nadzoru nad wykonywaniem robót budowlanych– przez osoby o odpowiednich kwalifikacjach Inwestor może ustanowić inspektora nadzoru inwestorskiego na Inwestor może zobowiązać projektanta do sprawowania nadzoru autorskiego.”Naruszenie obowiązków, o których mowa w ust. 1 wyżej przytoczonego artykułu, może skutkować odpowiedzialnością inwestora za wypadek przy budowie. Generalnie można powiedzieć, że zakres odpowiedzialności inwestora będzie się różnić w zależności od tego, jakie roboty budowlane mają być wykonywane i jakie obowiązki należy spełnić przy ich wykonywaniu. Należy jeszcze wspomnieć, że inwestor może ustanowić inspektora nadzoru inwestorskiego, który pełni na budowie funkcję quasi pełnomocnika inwestora. Nie jest on bezpośrednio odpowiedzialny za to, jak roboty są wykonywane, ale odpowiada za kontrolę nad prawidłowością prac pracownikówJak wynika z art. 100 § 2 pkt 3 kodeksu pracy, pracownik jest w szczególności obowiązany przestrzegać przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, a także przepisów przeciwpożarowych. Art. 211 kodeksu pracy stanowi z kolei, że:„Przestrzeganie przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy jest podstawowym obowiązkiem pracownika. W szczególności pracownik jest obowiązany:1) znać przepisy i zasady bezpieczeństwa i higieny pracy, brać udział w szkoleniu i instruktażu z tego zakresu oraz poddawać się wymaganym egzaminom sprawdzającym;2) wykonywać pracę w sposób zgodny z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy oraz stosować się do wydawanych w tym zakresie poleceń i wskazówek przełożonych;3) dbać o należyty stan maszyn, urządzeń, narzędzi i sprzętu oraz o porządek i ład w miejscu pracy;4) stosować środki ochrony zbiorowej, a także używać przydzielonych środków ochrony indywidualnej oraz odzieży i obuwia roboczego, zgodnie z ich przeznaczeniem;5) poddawać się wstępnym, okresowym i kontrolnym oraz innym zaleconym badaniom lekarskim i stosować się do wskazań lekarskich;6) niezwłocznie zawiadomić przełożonego o zauważonym w zakładzie pracy wypadku albo zagrożeniu życia lub zdrowia ludzkiego oraz ostrzec współpracowników, a także inne osoby znajdujące się w rejonie zagrożenia, o grożącym im niebezpieczeństwie;7) współdziałać z pracodawcą i przełożonymi w wypełnianiu obowiązków dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy.”Powyższe przepisy nakładają zatem na pracownika konieczność zaznajomienia się z przepisami BHP oraz ich przestrzegania podczas wykonywania pracy. Wydaje się, że obowiązek ten rozciąga się na zasady określone w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. W myśl art. 2071 § 1, 2092 § 1 oraz 226 pkt 2 kodeksu pracy, pracownikom powinny zostać przekazane przedmiotowe osób trzecichDo przestrzegania zasad BHP zobowiązane są także wszystkie osoby postronne, które przebywają na terenie budowy. Dodatkowo § 4 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. wprost wskazuje, że: „stosowanie niezbędnych środków ochrony indywidualnej obowiązuje wszystkie osoby przebywające na terenie budowy”. Naruszenie zasad postępowania na budowie może zatem wiązać się także z odpowiedzialnością osób trzecich, np. osoby wizytujące budowę czy też kierowcy dowożący materiały pracodawcy związane z wypadkiem na budowieWypadek na budowie jest jednym z przykładów wypadku przy pracy. Pojęcie wypadku przy pracy zawarte jest w bardzo szerokiej definicji, którą odnaleźć można w art. 3 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Obowiązki pracodawcy, związane z wypadkami przy pracy zostały określone w art. 234 kodeksu pracy. I tak, zgodnie z tym przepisem:„§ 1. W razie wypadku przy pracy pracodawca jest obowiązany podjąć niezbędne działania eliminujące lub ograniczające zagrożenie, zapewnić udzielenie pierwszej pomocy osobom poszkodowanym i ustalenie w przewidzianym trybie okoliczności i przyczyn wypadku oraz zastosować odpowiednie środki zapobiegające podobnym wypadkom.§ 2. Pracodawca jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić właściwego okręgowego inspektora pracy i prokuratora o śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym wypadku przy pracy oraz o każdym innym wypadku, który wywołał wymienione skutki, mającym związek z pracą, jeżeli może być uznany za wypadek przy pracy.§ 3. Pracodawca jest obowiązany prowadzić rejestr wypadków przy pracy.§ 31. Pracodawca jest obowiązany przechowywać protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy wraz z pozostałą dokumentacją powypadkową przez 10 lat.§ 4. Koszty związane z ustalaniem okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy ponosi pracodawca”.Zgodnie z art. 3 ust. 4-6 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych za śmiertelny wypadek przy pracy uważa się wypadek, w wyniku którego nastąpiła śmierć w okresie nieprzekraczającym 6 miesięcy od dnia wypadku. Z kolei za ciężki wypadek przy pracy uważa się wypadek, w wyniku którego nastąpiło ciężkie uszkodzenie ciała, takie jak: utrata wzroku, słuchu, mowy, zdolności rozrodczej lub inne uszkodzenie ciała albo rozstrój zdrowia, naruszające podstawowe funkcje organizmu, a także choroba nieuleczalna lub zagrażająca życiu, trwała choroba psychiczna, całkowita lub częściowa niezdolność do pracy w zawodzie albo trwałe, istotne zeszpecenie lub zniekształcenie końcu za zbiorowy wypadek przy pracy uważa się wypadek, któremu w wyniku tego samego zdarzenia uległy co najmniej dwie zasady postępowania pracodawcy po wypadku przy pracy określa rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy. W dużym skrócie do jego obowiązków należy zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz powołanie zespołu powypadkowego, który ustali okoliczności i przyczyny wypadku. Zespół powypadkowy jest obowiązany zapoznać poszkodowanego z treścią protokołu powypadkowego przed jego zatwierdzeniem, a ten ma prawo zgłaszania uwag i zastrzeżeń. Protokół na samym końcu podlega zatwierdzeniu przez pracodawcę, który jest zobowiązany do prowadzenia rejestru wypadków przy pracy na podstawie wszystkich posiadanych protokołów karna za wypadek na budowieOdpowiedzialność za wypadek na budowie na gruncie prawa karnego nie jest jednolita. Konsekwencje prawnokarne uzależnione są przede wszystkim od reguł ostrożności, które zostały naruszone oraz negatywnego następstwa karna za naruszenie przepisów BHP (art. 283 kodeksu pracy)Przepisy kodeksu pracy przewidują co do zasady odpowiedzialność karną za wykroczenia. I tak, zgodnie z art. 283 § 1 kodeksu pracy:„Kto, będąc odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa i higieny pracy albo kierując pracownikami lub innymi osobami fizycznymi, nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, podlega karze grzywny od 1000 zł do 30 000 zł”.Taka sama kara jest przewidziana także dla osoby, która:wbrew obowiązkowi nie zapewnia, aby budowa lub przebudowa obiektu budowlanego albo jego części, w których przewiduje się pomieszczenia pracy, była wykonywana na podstawie projektów uwzględniających wymagania bezpieczeństwa i higieny pracy;wbrew obowiązkowi wyposaża stanowiska pracy w maszyny i inne urządzenia techniczne, które nie spełniają wymagań dotyczących oceny zgodności;wbrew obowiązkowi dostarcza pracownikowi środki ochrony indywidualnej, które nie spełniają wymagań dotyczących oceny zgodności;wbrew obowiązkowi stosuje:materiały i procesy technologiczne bez uprzedniego ustalenia stopnia ich szkodliwości dla zdrowia pracowników i bez podjęcia odpowiednich środków profilaktycznych,substancje chemiczne i ich mieszaniny nieoznakowane w sposób widoczny i umożliwiający ich identyfikację, lub substancje niebezpieczne, mieszaniny niebezpieczne, substancje stwarzające zagrożenie lub mieszaniny stwarzające zagrożenie nieposiadające kart charakterystyki, a także opakowań zabezpieczających przed ich szkodliwym działaniem, pożarem lub wybuchem;wbrew obowiązkowi nie zawiadamia właściwego okręgowego inspektora pracy, prokuratora lub innego właściwego organu o śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym wypadku przy pracy oraz o każdym innym wypadku, który wywołał wymienione skutki, mającym związek z pracą, jeżeli może być uznany za wypadek przy pracy, nie zgłasza choroby zawodowej albo podejrzenia o taką chorobę, nie ujawnia wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, albo przedstawia niezgodne z prawdą informacje, dowody lub dokumenty dotyczące takich wypadków i który będzie ponosił odpowiedzialność za wskazane powyżej wykroczenia, to zasadniczo pracodawca. Odpowiedzialność za naruszenie zasad BHP ciążyć przy tym może również na osobie kierującej pracownikami, np. kierownik czy brygadzista. Co istotne, do powierzenia tych funkcji nie jest potrzebna żadna szczególna forma. Obowiązki kierownictwa nie musza w szczególności wynikać z umowy o pracę czy też innego źródła stosunku pracy. Wystarczający jest wyłącznie fakt pełnienie funkcji kierowniczych, o których mowa w art. 212 kodeksu na końcu odnotować, że sama Państwowa Inspekcja Pracy jest uprawniona do nałożenia mandatu w wysokości do 2000 karna za naruszenie prawa budowlanego (art. 93 prawa budowlanego)Zgodnie z art. 93 pkt 1 w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 5 i 10 prawa budowlanego, za rażące naruszenie warunków bezpieczeństwa i higieny pracy oraz warunków bezpieczeństwa i ochrony zdrowia osób przebywających na terenie budowy przy projektowaniu lub wykonywaniu robót budowlanych grozi kara grzywny. Jest to reżim odpowiedzialności za wykroczenie. Zgodnie natomiast z art. 24 ust. 1 kodeksu wykroczeń, grzywna może wynieść od 20 do 5000 zł, przy czym w drodze mandatu można nałożyć grzywnę w wysokości do 1000 zł. Orzekanie będzie następowało zgodnie z przepisami kodeksu postępowania w sprawach o karna za narażenie na niebezpieczeństwo (art. 220 mowa była o odpowiedzialności za wykroczenia. Poniżej omówię odpowiedzialność karną za przestępstwo. Zanim omówię odpowiedzialność za wypadek na budowę sensu stricto, odpowiedzialność za naruszenie zasad bhp. Ustawodawca bardziej rygorystycznie traktuje bowiem sytuację, w której naruszenie obowiązków z zakresu BHP doprowadziło do niebezpieczeństwa utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na z art. 220 mianowicie z art. 220 1. Kto, będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.§ 3. Nie podlega karze sprawca, który dobrowolnie uchylił grożące niebezpieczeństwo.”Opisany powyżej typ czynu zabronionego jest typem szczególnym w stosunku do art. 160 statuującego ogólny typ przestępstwa narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak podkreślił to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 grudnia 2012 r., sygn. akt: V KK 64/12:„Przestępstwa określone w art. 220 KK mają charakter typów kwalifikowanych w stosunku do odpowiadających im typów unormowanych w art. 160 KK, ze względu na sprecyzowanie w art. 220 § 1 KK normatywnego źródła obowiązku sprawcy jako gwaranta niezaistnienia skutku, a także na zawężeniu kręgu potencjalnych pokrzywdzonych. Między typami przestępstw z art. 220 § 1 lub 2 KK (leges speciales) a odpowiadającymi im typami określonymi w art. 160 KK (leges generales) zachodzi stosunek jeżeli do śmiertelnego wypadku pracownika doszło w rezultacie niewypełnienia obowiązku zapewnienia warunków bezpiecznej pracy, to odpowiedzialność karną za zaistnienie wypadku może ponosić tylko ta osoba, na której ciążył prawny szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi, a więc należąca do kręgu podmiotów przestępstw indywidualnych stypizowanych w art. 220 § 1 i 2 KK.”Podobna teza zawarta została w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 1 lutego 2005 r., sygn. akt: IV KK 449/04:„Z punktu widzenia skutku przestępstwo z art. 220 KK ma charakter typu kwalifikowanego w stosunku do przestępstwa z art. 160 KK. Przez bezpośrednie niebezpieczeństwo rozumie się niebezpieczeństwo grożące wprost, bez konieczności włączenia się dalszego impulsu ze strony sprawcy, bądź dodatkowej przyczyny, co oznacza tak zaawansowaną sytuację, że można w zasadzie mówić o bliskim skutku.”Dobro prawne chronione na gruncie art. 220 chronionym przez omawianą normę jest prawo pracownika do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, a także pośrednio jego zdrowie i życie. W doktrynie przedmiotem dyskusji jest to, jak należy rozumieć samo pojęcie pracownika. Czy jest to jedynie osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę czy też każda osoba wykonująca prace zarobkową. Kwestia ta była nawet przedmiotem zainteresowania Sądu Najwyższego, który w uchwale z dnia 15 lutego 2005 r., sygn. akt: I KZP 34/05 stwierdził, że:„Przedmiotem ochrony są w normach zawartych w art. 220 KK prawa osoby pozostającej w stosunku pracy w rozumieniu art. 22 § 1 KP, a więc w takim stosunku, jaki – uwzględniając jego rzeczywiste cechy – jest lub powinien być nawiązany przez dokonanie jednej z czynności prawnych określonych w art. 2 KP.”Powyższe oznacza, że za pracownika będzie uznawana każda osoba, która formalnie zawarła umowę o pracę, a także taka, która na podstawie okoliczności wykonywanej pracy powinna zawrzeć taką umowę, jednakże formalnie wykonuje czynności na podstawie np. umowy cywilnoprawnej (umowa o dzieło lub zlecenie). Ochrona innych osób wykonujących pracę zarobkową będzie oparta o art. 160 zasad BHPOprócz Kodeksu pracy, źródłem obowiązków z zakresu BHP są ustawy szczególne oraz liczne rozporządzenia, wydane w oparciu o art. 23715 Kodeksu pracy. Mogą one także wynikać ze źródeł właściwych prawu pracy (np. układów zbiorowych pracy), jak również z pozaprawnych reguł postępowania znajdujących oparcie w ustaleniach nauki i techniki. Wreszcie, opierać się też one mogą na doświadczeniu życiowym. Te pozaprawne reguły określa się mianem reguł BHP, których przestrzeganie wynika z przepisów prawa. Aby ustalić, czy w danym przypadku doszło do naruszenia obowiązków czy też reguł BHP, w postępowaniu będzie powoływany najczęściej dowód z opinii przestępstwo można popełnić zarówno przez działanie, jak i przez zaniechanie. Działaniem będzie np. wyposażenie stanowisk pracy w sprzęt niespełniający określonych wymogów. Zaniechaniem z kolei – niepodjęcie nakazanych działań, np. niewyposażenie pracowników w odpowiednie środki ochrony bezpośredniego niebezpieczeństwa Przestępstwo z art. 220 jest przestępstwem skutkowym, przy czym skutek ma specyficzny wymiar. Naruszenie zasad BHP musi wywołać stan bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Układ okoliczności ma być tego typu, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia określonego skutku. Wystarczające jest przy tym to, aby niebezpieczeństwo groziło choćby jednemu pracownikowi. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego (postanowienie z dnia 8 października 2017 r., sygn. akt IV KK 104/17):„Typ czynu określony w art. 220 § 1 i 2 KK jest przestępstwem materialnym, którego skutkiem – należącym do znamion tego przestępstwa – jest narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub skutków dla zdrowia pracownika, mających postać obrażeń ciała określonych w art. 156 KK. Zatem skutek ten wyraża się w samym już zaistnieniu stanu bezpośredniego, realnego narażenia na niebezpieczeństwo tych dóbr, choćby odłożonego w czasie. Chodzi bowiem o sytuację niebezpieczną, a nie o czasową bliskość skutku mającego nastąpić w wyniku rozwoju tej sytuacji, jak również o zachowania, które stwarzają rzeczywiste zagrożenie dla życia lub zdrowia, a więc wywołują wysokie prawdopodobieństwo nastąpienia tego skutku w stwierdzonych okolicznościach skutek zaniechania wykonania obowiązków gwarantujących jego nienastąpienie wyraża się zarówno w wywołaniu stanu zwiększającego owo niebezpieczeństwo, jak i w utrzymaniu tego stanu, jako że – niezależnie od tego, czy zachowanie sprawcy ma charakter umyślny czy nieumyślny – na sprawcy ciąży obowiązek podjęcia wszelkich zachowań zmierzających do obniżenia stopnia konkretnego niebezpieczeństwa dla dobra prawnego w chwili, gdy jego obowiązek zaktualizował się.”Samo naruszenie zasad BHP – jeżeli nie doprowadziło do powstania stanu zagrożenia, nie będzie zatem rodziło odpowiedzialności karnej z art. 220 każdym przypadku, aby móc sprawcy przypisać odpowiedzialność z art. 220 pomiędzy niedopełnieniem przez niego obowiązków a powstaniem stanu zagrożenia dla życia lub zdrowia pracownika istnieć musi związek przyczynowo-skutkowy. Jak dalej czytamy we wskazanym powyżej postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 8 października 2017 r.:„Oczywiście między naruszeniem przez osobę odpowiedzialną konkretnego obowiązku z zakresu bhp (reguły ostrożności) a nastąpieniem opisywanego skutku musi istnieć związek. Można przyjąć go wówczas, gdy da się powiedzieć, że wykonanie obowiązku zapobiegłoby lub w istotny sposób zmniejszyło stopień omawianego niebezpieczeństwa. Oceniając ów związek, należy także brać pod uwagę możliwe przyczynienie się pracownika do powstania zagrożenia, zwłaszcza jeżeli owo przyczynienie się również nosiło cechy naruszenia obowiązków wynikających z zasad bhp”.Bezpośrednim niebezpieczeństwem będzie taka sytuacja, w której bez żadnej dodatkowej ingerencji człowieka może dojść do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub śmierci człowieka. Pogląd ten znajduje potwierdzenie w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2015 r., sygn. akt IV KK 33/15. Otóż:„Jeśli dany układ sytuacyjny jest tego rodzaju, że w każdej chwili, bez jakiejkolwiek ingerencji człowieka, może doprowadzić do skutków w postaci utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego, to jak najbardziej zasadne jest twierdzenie, że zaistniał już stan bezpośredniego niebezpieczeństwa, w rozumieniu art. 160 § 1 KK (co trzeba odnieść również do znamienia określonego w art. 220 § 1 KK, z uwagi na normatywne powiązanie tych przepisów).Dlatego też, jeśli w wyniku działania sprawcy lub – gdy ciąży na nim szczególny obowiązek zapobieżenia narażeniu danych dóbr prawnych na niebezpieczeństwo – poprzez jego zaniechanie, powstanie sytuacja charakteryzująca się wystąpieniem, w nieuchronny sposób, bez jej dalszego zdynamizowania, takiej skali zagrożenia dla życia lub zdrowia człowieka, że istnieje już „konkretne” zagrożenie dla tych dóbr prawnych, w postaci możliwości ich naruszenia, należy uznać, że zaistniał już stan narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo w rozumieniu wskazanych wyżej przepisów.”Podmiot odpowiedzialny na gruncie art. 220 przestępstwa z art. 220 może być tylko osoba odpowiedzialna na bezpieczeństwo i higienę pracy. Jeśli chodzi o krąg potencjalnych sprawców, to w pierwszej kolejności należy wymienić pracodawcę jako osobę odpowiedzialną za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy. Dalej, odpowiedzialności może podlegać także osoba kierująca pracownikami. Pod tym pojęciem będziemy rozumieli kierowników wszystkich szczebli, a nie tylko osoby zarządzające zakładem pracy. Bez znaczenia pozostaje także to, czy taka osoba pozostaje w stosunku pracy z pracodawcą, czy też wykonuje swoje obowiązki w oparciu o inną podstawę kontekście tym można jeszcze zaznaczyć, że odpowiedzialność za naruszenie zasad BHP po stronie poszczególnych kierowników jest niezależna od odpowiedzialności pracodawcy. Należy jednak podkreślić, że nawet jeżeli odpowiedzialność karną może ponosić jednocześnie wiele podmiotów, to prawie zawsze odpowiedzialny będzie bezpośredni zwierzchnik danego pracownika, ponieważ w każdej sytuacji, gdy stan BHP stwarza bezpośrednie zagrożenie dla pracownika, jest on zobowiązany do przerwania jego doktrynie podnoszone są także głosy, że odpowiedzialność na podstawie art. 220 może ponosić również sam pracownik. Jest to związane z faktem, iż obowiązki w zakresie BHP ciążą także na nim (art. 211 kodeksu pracy). Pogląd ten nie jest jednak końcu, podmiotem omawianego przestępstwa mogą być także osoby, które powołane są do kontrolowania warunków pracy. Będzie tu chodziło w szczególności o osoby wykonujące zadania służby bezpieczeństwa i higieny pracy, jak również osoby pełniące funkcję organów Państwowej Inspekcji Pracy. Na marginesie można jedynie dodać, że ci ostatni mogą jednocześnie odpowiadać za niedopełnienie obowiązków na podstawie art. 231 zakresu odpowiedzialności na podstawie omawianego przepisu wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 lutego 2013 r., sygn. akt: IV KK 216/12, w którym stwierdził iż:„Podmiotem przestępstwa z art. 220 § 1 KK jest jedynie osoba odpowiedzialna za przestrzeganie bezpieczeństwa i higieny pracy, a więc może być nim nie tylko kierownik zakładu pracy, ale również każda inna osoba kierująca pracownikami (art. 212 KP), a nawet osoby pełniące funkcje kontrolne i nadzorcze z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, nawet jeżeli nie pozostają w strukturze organizacyjnej zakładu pracy. Istotne przy tym jest, że każda z odpowiedzialnych osób odpowiada za własne zachowania, niezależnie od odpowiedzialności innych osób, gdyż prawu karnemu obca jest konstrukcja ponoszenia odpowiedzialności za kogoś”.Strona podmiotowa przestępstwaPrzestępstwo z art. 220 można popełnić zarówno umyślnie jak i nieumyślnie. W przypadku działania umyślnego, sprawca będzie podlegał karze pozbawienia wolności do lat 3. W przypadku nieumyślności sprawcy grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do przewiduje zarazem możliwość uchylenia się od odpowiedzialności karnej z art. 220 jeżeli sprawca dobrowolnie uchylił grożące niebezpieczeństwo. Ma to być zachęta do doprowadzania do stanu zgodnego z prawem i stanowi przejaw dążenia ustawodawcy do zapewnienia przestrzegania przepisów BHP. Warunkiem jest jednak to, aby zachowanie sprawcy skutecznie doprowadziło do uchylenia grożącego niebezpieczeństwa. Bez znaczenia jest natomiast motywacja sprawcy. Jego działania mogą być podyktowane zarówno troską o dobro pracowników, jak i chęcią uniknięcia odpowiedzialności karna za nieumyślne spowodowanie śmierciNajdalej idąca odpowiedzialność za wypadek na budowie to odpowiedzialność karna z art. 155 za nieumyślne spowodowanie śmierci. Zgodnie z tym przepisem „Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”. Karalnym skutkiem jest doprowadzenie do śmierci człowieka, czynność sprawcza jest tymczasem dowolna. Karalnym zachowaniem jest tutaj każde działanie lub zaniechanie, które obiektywnie stanowi naruszenie reguł postępowania z dobrem prawnym jakim jest życie człowieka i które da się powiązać węzłem przyczynowo-skutkowym ze śmiercią. W omawianym kontekście chodzić będzie rzecz jasna o naruszenie zasad w tym miejscu trzeba, że przepis art. 220 penalizuje niejako zachowanie na przedpolu czynu z art. 155 Czynność sprawcza, czyli niedopełnienie obowiązków z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, stanowić może zarazem relewantne na gruncie art. 155 naruszenie reguł ostrożności w postępowaniu z dobrem prawnym w postaci życia. Zarzut z art. 155 tylko wtedy będzie jednak uzasadniony, gdy wywołany przez sprawcę stan bezpośredniego zagrożenia dla życia pracownika rzeczywiście skonkretyzował się w jego śmierci. W takiej sytuacji zachowanie sprawy winno zostać kumulatywnie zakwalifikowane z art. 220 w zw. z art. 155 istotne, z uwagi na naruszenie specyficznych reguł ostrożności, kwalifikacja z art. 155 nie będzie wyczerpywać całej zawartości kryminalnej zachowania. Będzie to możliwe dopiero przy kumulatywnej kwalifikacji z czynem z art. 220 powyższym kontekście przytoczyć należy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 1982 r., sygn. akt Rw 440/82, gdzie jeszcze na gruncie poprzedniego stanu prawnego (Kodeks karny z 1969 r.) zawarta została następująca teza:„Jeżeli czyn sprawcy, będącego odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy, zarówno wyczerpuje znamiona umyślnego narażenia innej osoby (pracownika) na bezpośrednie niebezpieczeństwo (art. 191 § 1 KK69), jak i polega na nieumyślnym spowodowaniu przezeń skutków w postaci utraty życia przez tę osobę (pracownika) lub doznania przez nią ciężkiego uszkodzenia ciała albo ciężkiego rozstroją zdrowia (art. 152 KK69 i art. 155 § 2 KK69), to zachodzi kumulatywny zbieg przepisów ustawy (art. 10 KK69)”.Stanowisko to pozostaje aktualne w obowiązującym stanie prawnym. Jak czytamy także w przytaczanym już postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 8 października 2017 r.:„[…] skutek zdarzeń w postaci śmierci lub utraty zdrowia pracownika należy do innej kategorii, niż skutek w postaci narażenia na niebezpieczeństwo, o którym mowa w art. 220 KK. Powstanie tego pierwszego skutku (z zakładaną nieumyślnością jego spowodowania), bez wątpienia może, w danej sytuacji faktycznej, przy niedopełnieniu obowiązków przez osobę odpowiedzialną za bhp, prowadzić do zakwalifikowania stwierdzonego zachowania na podstawie zbiegających się przepisów [w związku z art. 155 lub art. 156 – przyp. wł.].Warunkiem tego jest jednak ustalenie, na płaszczyźnie normatywnej, naruszenia wymaganych w danych okolicznościach reguł ostrożności postępowania z dobrem prawnym, oraz tego, że zaistniały przebieg przyczynowy prowadzący do skutku był obiektywnie przewidywalny, tj. rozpoznawalny lub możliwy do przewidzenia przy wyposażeniu w adekwatną w danych warunkach wiedzę i doświadczenie życiowe. Przewidywalne musi być to, czy w określonym układzie faktycznym owo bezprawne zaniechanie wypełnienia opisywanych tu, szczególnych obowiązków, doprowadzi do zwiększenia niebezpieczeństwa dla dobra prawnego zabronionego przez daną normę”.Jak zostało to dodatkowo podkreślone, wystąpienie skutku śmiertelnego musi być w warunkach danego stanu faktycznego obiektywnie przewidywalne. Anormalny przebieg skutkowy nie będzie zasadniczo rodził odpowiedzialności karnej za śmierć człowieka. Wynika to z ogólnych zasad obiektywnego przypisania skutku, wpracowanych przez doktrynę prawa karnego. Nie wyklucza to przy tym odpowiedzialności za czyn z art. 220 względnie za wykroczenie z art. 283 § 1 kodeksu kumulatywnej kwalifikacjiCzy odpowiedzialność za wypadek na budowie skutkujący śmiercią człowieka zawsze będzie „kumulatywna”? Oczywiście nie pierwsze, odpowiedzialność z art. 155 nie jest ograniczona podmiotowo do osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i higienę pracy. Sprawcą tego przestępstwa może być każdy, przykładowo również osoba gościnnie przebywająca na placu budowy, na której nie ciąży formalny obowiązek przestrzegania zasad BHP. Jeśli taka osoba spowodowałaby wypadek na budowie, w następstwie którego choćby jeden z pracowników poniósł śmierć, właściwą kwalifikacją będzie tylko art. 155 drugie, jeżeli nawet osoba odpowiedzialna za przestrzeganie na budowie zasad BHP byłaby sprawcą wypadku, jednak śmierć w jego wyniku poniosłaby inna osoba niż pracownik (w szerokim rozumieniu tego pojęcia), przykładowo owi goście na placu budowy, a wypadek ten nie wiązałby się jednocześnie ze stanem bezpośredniego narażenia na życie lub zdrowie jakiegoś pracownika, to kwalifikacja z art. 220 również nie będzie trzecie, na placu budowy może zdarzyć się wypadek, który nie został spowodowany naruszeniem samych zasad BHP, a ogólnych reguł postępowania z dobrem prawnym w postaci życia. Jeżeli wypadek nie był spowodowany niedopełnieniem obowiązków z zakresu BHP, kwalifikacja z art. 220 będzie zarazem trzeba, że kumulatywna kwalifikacja ma zasadnicze znaczenie dla opisu czynu i ewentualnych środków karnych. Sprawca zostaje formalnie skazany za jedno przestępstwo i jest mu wymierzana jedna kara. Wymiar kary opiera się na przepisie, przewidującym surowszą sankcję. W omawianym zakresie będzie to art. 155 karna za uszczerbek na zdrowiuPowyższe rozważania dotyczące kumulatywnej kwalifikacji pozostają aktualne w przypadku dodatkowego skutku w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Odpowiedzialność za wypadek na budowie,powstały w wyniku niedopełnienia obowiązków z zakresu BHP, który nie tylko wywołał stan bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia pracownika, lecz doprowadził również do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, winna być rozważana zarówno z punktu widzenia art. 220 jak i art. 156 Zgodnie z tym drugim przepisem:“§ 1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci:1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia,2) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 5, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.”W zakresie, w jakim mowa o wypadku na budowie, czyli co do zasady działaniu nieumyślnym, kumulatywna kwalifikacji winna uwzględniać art. 156 § 2 karna za niezawiadomienie o wypadku (art. 221 za wypadek na budowie objąć również może niezawiadomienie o samym zdarzeniu. Zgłoszenie wypadku na budowie jest bowiem obligatoryjne. Zgodnie tymczasem z art. 221 wbrew obowiązkowi nie zawiadamia w terminie właściwego organu o wypadku przy pracy lub chorobie zawodowej albo nie sporządza lub nie przedstawia wymaganej dokumentacji, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych albo karze ograniczenia wolności.”Przepis ten chroni dobro prawne w postaci prawa do otrzymania należnych świadczeń, związanych z wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową. Omawiane przestępstwo można popełnić jedynie przez zaniechanie. Odnośnie braku zawiadomienia właściwego organu o wypadku przy pracy, mając na uwadze, ze obowiązek ten dotyczy zarówno powiadomienia prokuratora jak i właściwego okręgowego inspektora pracy, należy przyjąć, że do jego popełnienia wystarczające jest zaniechanie powiadomienia chociażby jednego z tych podmiotów. Czym zabroniony, stypizowany w art. 221 ma charakter formalny, co oznacza, że nie jest konieczne wystąpienie jakiegokolwiek skutku aby mówić o jego popełnieniu. W szczególności, nie musi mieć ono żadnego wpływu na prawidłowe funkcjonowanie ubezpieczenia z tytułu wypadku przy z art. 221 ma charakter indywidualny co oznacza, że może je popełnić tylko osoba na której ciąży prawny obowiązek poinformowania właściwego organu lub też sporządzenia niezbędnej dokumentacji. Zgłoszenie wypadku na budowie to zasadniczo obowiązek pracodawcy, choć odpowiedzialność może ponosić także członek zespołu powypadkowego, który jest zobowiązany do sporządzenia protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku w terminie 14 dni od dnia uzyskania zawiadomienia o wypadku. Za sprawcę nie będzie można uznać ani pracownika, który został cywilna za wypadek na budowieOdpowiedzialności za wypadek na budowie na gruncie prawa cywilnego to odrębny wątek, który również wymaga tutaj odszkodowawcza pracodawcy wobec pracownikaPracownikowi z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej przysługuje od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jednorazowe odszkodowanie oraz renta z tytułu niezdolności przy pracy. Świadczenia te przysługują także członkom jego rodziny jeżeli konsekwencją wypadku przy pracy jest śmierć pracownika. Poszkodowany pracownik jest jednak uprawniony do dochodzenia od pracodawcy roszczeń uzupełniających, jeżeli te nie zostały w całości zaspokojone przez pracodawcy wobec pracownika opierać się będzie o przepisy prawa cywilnego. Podstawą roszczeń może być art. 471 (odpowiedzialność kontraktowa) jak również art. 415, 444 oraz 455 (odpowiedzialność deliktowa). Zgodnie z art. 443 „okoliczność, że działanie lub zaniechanie, z którego szkoda wynikła, stanowiło niewykonanie lub nienależyte wykonanie istniejącego uprzednio zobowiązania, nie wyłącza roszczenia o naprawienie szkody z tytułu czynu niedozwolonego, chyba że z treści istniejącego uprzednio zobowiązania wynika co innego.”Odpowiedzialność kontraktowaOdpowiedzialność za wypadek na budowie o charakterze kontraktowym wówczas będzie się aktualizować, gdy pracodawca naruszył zobowiązanie wynikające z łączącej go z pracownikiem umowy o pracę. W kontekście wypadku przy pracy najczęściej będzie to zobowiązanie dotyczące przepisów BHP. Przesłanki odpowiedzialności są następujące: określona szkoda, związek przyczynowo skutkowy oraz bezprawne zachowania, które będziemy rozumieć jako zachowanie się sprzecznie z obowiązującą przypadku dochodzenia roszczeń w oparciu o reżim odpowiedzialności kontraktowej nie będzie konieczne wykazywanie winy pracodawcy, gdyż to na pracodawcy będzie ciążył ciężar wykazania, że winy nie ponosi. Z drugiej strony, w reżimie odpowiedzialności kontraktowej co do zasady nie można dochodzić zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub renty (a jedynie odszkodowania), co powoduje, że w większość osób wybiera jako postawę swoich roszczeń delikt deliktowaW przypadku odpowiedzialności deliktowej przesłankami odpowiedzialności jest szkoda, związek przyczynowo-skutkowy, zachowanie bezprawne (czyli sprzeczne z obowiązującymi normami) oraz wina. Winę rozumie się tutaj w kategoriach prawnokarnych – jako możliwość postawienia zarzutu, że sprawca nie zachował się zgodnie z obowiązującymi normami, pomimo iż miał taką dochodzenia przez pracownika odszkodowania na podstawie reżimu odpowiedzialności deliktowej wynika stąd, że nie wszystkie obowiązki pracodawcy (również w zakresie BHP) wynikają z kontraktu. Część z nich wynika z przepisów prawa, a także z norm pozaprawnych. Z perspektywy procesowej, główną różnicą w stosunku do odpowiedzialności kontraktowej będzie konieczność wykazania winy po stronie na zasadzie ryzykaWarto nadmienić, że odpowiedzialność za wypadek na budowie może się niekiedy opierać na zasadzie ryzyka. W sytuacji, gdy przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany jest w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.), przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności (por. art. 435 każde przedsiębiorstwo budowlane będzie rzecz jasna uznwane za wprawiane w ruch za pomocą siły przyrody. Będą to raczej duże firmy, w których większość jest wykonywanych za pomocą urządzeń. Spod tego pojęcia będą przykładowo wyłączone niewielkie firmy wykończeniowe, które urządzeń mechanicznych (np. wiertarki) używają jedynie sporadycznie. Kwestia ta była przedmiotem zainteresowania orzecznictwa i przytoczyć tu można chociażby wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 22 maja 2015 r., sygn. akt: V ACa 281/15, w którym czytamy:„Zgodnie z art. 435 § 1 KC chodzi o to, aby użyta jako źródło energii siła przyrody stanowiła siłę napędową przedsiębiorstwa jako całości, by jego istnienie i praca w danych warunkach czasu i miejsca uzależniona była od wykorzystania sił przyrody, bez użycia których nie osiągnąłby celu, do jakiego został stworzony. Specjalistyczne, nowoczesne przedsiębiorstwa budowlane, szczególnie przedsiębiorstwo zajmujące się budownictwem przesyłowym opiera swą działalność prawie wyłącznie na pracy różnych urządzeń (koparki, ładowarki, samochodu, dźwigu) poruszanych silnikami elektrycznymi lub spalinowymi. Stopień zagrożenia takich urządzeń w pracy przedsiębiorstwa budowlanego jest tak duży, że uzasadnia uznanie takich przedsiębiorstw za wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody w rozumieniu art. 435 § 1 KC.”To, czy w danym wypadku będziemy mówić o odpowiedzialności pracodawcy na zasadzie ryzyka czy też winy, będzie zależało od konkretnych okoliczności faktycznych danego przypadku. Z pewnością możliwość skorzystania z reżimu odpowiedzialności na zasadzie ryzyka jawi się jako bardzo atrakcyjna z punktu widzenia pracownika, gdyż jedynymi przesłankami, które trzeba wykazać jest szkoda oraz adekwatny związek przyczynowy pomiędzy szkodą a działaniem za wypadek na budowie osób innych niż pracodawcaOpisane powyżej zasady odpowiedzialności dotyczą odpowiedzialności na linii pracodawca-pracownik. Zdarzają się jednak przypadki, gdy osobą poszkodowaną nie jest pracownik lub też odpowiedzialność za wypadek na budowie ponosi inna osoba niż pracodawca. W takich wypadkach w grę będzie chodziła w szczególności odpowiedzialność deliktowa. Każda osoba, która naruszyła obowiązujące normy, a więc np. projektant, kierownik budowy czy nawet pracownik budowlany, będzie ponosił własną odpowiedzialność, jeżeli skutkiem naruszenia tych norm było powstanie szkody. Stwierdzenie wystąpienia tej odpowiedzialności będzie wymagało udowodnienia wszystkich przesłanek odpowiedzialności deliktowej, o których była mowa zadośćuczynienie za krzywdę i rentaRoszczenia z tytułu wypadku budowlanego można podzielić w sposób następujący: odszkodowanie, zadośćuczynienie i za wypadek na budowieOdszkodowanie ma za zadanie wyrównać szkodę majątkową, którą pokrzywdzony poniósł przez to, że ucierpiał w wypadku. W grę będzie wchodził w szczególności zwrot za koszty leczenia, co może obejmować wydatki na lekarzy specjalistów, koszty lekarstw i wyrobów medycznych a także rehabilitację. Dodatkowo odszkodowanie może obejmować utracony zarobek, którego poszkodowany nie uzyskał przez to, że stał się ofiarą za wypadek na budowieZadośćuczynienie za krzywdę to z kolei materialny ekwiwalent za cierpienia, które poszkodowany odniósł w wyniku wypadku budowlanego. Orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów powszechnych wypracowało już dosyć spójne okoliczności, którą mają wpływ na wysokość zasądzonego zadośćuczynienia. Uwzględnia się tu czynniki obiektywne, takie jak: wiek poszkodowanego (w przypadku nieodwracalnych urazów, cierpienia będą trwały dłużej), stopień intensywności cierpień psychicznych i fizycznych oraz czas ich trwania, nieodwracalność skutków ( kalectwo, oszpecenie) a także rodzaj wykonywanej pracy i szanse na polepszenie sytuacji w przyszłości. Przyjmuje się także, że nieodwracalne skutki wypadku uprawniają do wyższego zadośćuczynienia niż okoliczności mające charakter przejściowy i okoliczności subiektywnych zaliczyć natomiast można takie okoliczności jak: poczucie bezradności życiowej czy nieprzydatności społecznej, pozbawienie możliwości osobistego wychowywania dzieci i zajmowania się gospodarstwem domowym a także konieczność korzystania z pomocy innych osób przy wykonywaniu czynności życia zasądzając odszkodowanie lub zadośćuczynienie, będzie brał pod uwagę świadczenia przyznane z ustawy wypadkowej czy orzeczenie przez sąd karny obowiązku naprawienia szkody, zadośćuczynienia lub nawiązki. Na wysokość zadośćuczynienia nie powinna mieć jednak kwota wypłaconego odszkodowania, i odwrotnie. W kontekście tym należy zwrócić uwagę na wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 lipca 2016 r. sygn. akt: III APa 32/15, gdzie stwierdzono:„Tak miarkowana kwota zadośćuczynienia nie podlega w tym przypadku pomniejszeniu o kwotę wypłaconego powodowi odszkodowania z ubezpieczenia społecznego, ponieważ co do zasady nie ma podstaw do obniżenia należnego poszkodowanemu zadośćuczynienia (art. 445 § 1 KC) o otrzymane z ubezpieczenia społecznego odszkodowanie, jeżeli zostało ono zużyte na pokrycie kosztów wynikłych z uszkodzenia ciała, co spowodowało zmniejszenie odszkodowania (art. 444 § 1 KC) – w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty.”Renta z tytuły wypadku na budowieW końcu poszkodowany może się domagać renty od osoby odpowiedzialnej za wypadek budowlany. Zgodnie z art. 444 § 2 „Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.”Renta wyrównawcza stanowi comiesięczne świadczenie, które otrzymuje poszkodowany od osoby odpowiedzialnej za szkodę. Jej wysokość ustala się w uwzględnieniem rzeczywistej sytuacji na rynku pracy oraz wysokości dochodów, które mógłby uzyskiwać pokrzywdzony, gdyby nie stał się ofiara wypadku. Punktem odniesienia powinny być w tym wypadku zarobki netto, czy to ile dana osoba mogłaby zarobić „na rękę”.Adwokat Kraków – pomoc prawnaJako adwokat zajmuję się sprawami związanymi z wypadkami z budowie. Podejmuję się zarówno obrony osób oskarżonych o zaniechanie spełnienia swoich obowiązków, jak i dochodzenia praw osób pokrzywdzonych. Odpowiednie zabezpieczenie interesów Klienta nieraz wymaga nie tylko działań prawnokarnych, lecz również potrzebowaliby Państwo pomocy prawnej w opisanym zakresie, zapraszam na spotkanie w Kancelarii Adwokackiej w Krakowie. Obszar mojej działalności obejmuje nie tylko Kraków, lecz również Katowice, Częstochowę, Kielce, Tarnów czy Rzeszów. W razie potrzeby pomoc prawna może być przy tym świadczona na terenie całego kraju, a spotkanie może odbyć się w trybie zdalnym przy zachowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa.
Zgodnie z art. 3 [link= z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych[/link], za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć. Musi ono nastąpić w związku z pracą: - podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności albo poleceń przełożonych, - podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy nawet bez polecenia, - w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy. Pod pojęciem przyczyny zewnętrznej należy rozumieć przyczynę sprawczą, którą może być każdy czynnik zewnętrzny, czyli taki, który nie wynika z wewnętrznej właściwości człowieka, zdolny wywołać szkodliwe skutki. W takim znaczeniu przyczyną zewnętrzną mogą być nie tylko siły przyrody, maszyny czy też narzędzia pracy, ale także praca i czynności wykonywane przez poszkodowanego, jak np. potknięcie się. Za przyczynę zewnętrzną należy również uznać nadmierny wysiłek, za który u człowieka dotkniętego schorzeniem samoistnym może być uważana praca wykonywana jako codzienne zadanie w normalnych warunkach. Nadmierność wysiłku pracownika powinna być oceniana z uwzględnieniem jego indywidualnych właściwości – wieku, zdrowia. Przyczyna zewnętrzna wypadku przy pracy nie musi mieć charakteru wyłącznego, lecz może pozostawać w zbiegu z przyczyną wewnętrzną, mającą źródło w organizmie (np. ukrytym schorzeniu). Występowanie schorzenia samoistnego jako głównej siły sprawczej zawału czy udaru nie wyklucza uznania zdarzenia za wypadek przy pracy. Na pracodawcy ciąży obowiązek analizy przyczyn tego rodzaju wypadków, chorób zawodowych i innych chorób związanych z warunkami środowiska pracy. Na podstawie wyników analiz pracodawca powinien stosować właściwe środki zapobiegawcze. [i]Autor jest prawnikiem w kancelarii Barylski, Olszewski, Brzozowski[/i]
Który wypadek przy pracy zbada inspektor PIP i co będzie brał pod uwagę?Aktualności bhp 14 listopada 2018 Tematyka ogólna Wypadek przy pracy w każdej firmie oznacza szereg czynności dla pracodawcy, służby bhp. Szczególnie w przypadku wypadków śmiertelnych lub ciężkich rodzą się dodatkowe obowiązki. Taki wypadek trzeba zgłosić do PIP i należy spodziewać się kontroli powypadkowej oraz zbadania jego okoliczności przez inspektora PIP. Na co w takim przypadku zwróci uwagę inspektor? Z czym pracodawcy mają największy problem, a co odbija się na wypadkowości? Korzyści Informacje zawarte w tym artykule pozwolą Ci: prawidłowo wywiązać się z obowiązków ciążących na pracodawcy w przypadku śmiertelnego czy ciężkiego wypadku przy pracy i uniknąć kary; przygotować się na kontrolę powypadkową inspektora PIP i zwrócić uwagę na badane bez niego obszary; poznać najczęstsze nieprawidłowości mające wpływ na wypadkowość w polskich firmach i podjąć odpowiedzenie działania zapobiegawcze. Jak pokazują statystyki PIP niestety liczba wypadków przy pracy z roku na rok rośnie. W 2015 r. PIP odnotował ogółem ponad 2,5 tys. wypadków przy pracy (dokładnie 2543), w 2016 r. było ich już ponad 2600 (dokładanie 2664), zaś w ubiegłym roku ogólna liczba wypadków przy pracy przekroczyła liczbę 2700 (2735). Choć w tych danych liczba wypadków ze skutkiem śmiertelnym maleje to niestety liczba wypadków przy pracy, których skutkiem byłby ciężkie obrażeniami ciała z roku na rok jest wyższa. Które wypadki przy pracy muszą być zgłaszane do PIP i podlegają badaniu przez inspekcję, a które nie? Jak się okazuje najczęściej o zdarzeniach wypadkowych, które podlegają zgłoszeniu do PIP, inspekcja była informowana w 2017 r, nie przez pracodawcę – jak należałoby się podziewać – ale przez Policję. Pracodawcy zgłosili samodzielnie 40,3% zaistniałych zdarzeń wypadkowych, natomiast 54,2% zgłoszeń pochodziło od Policji. Oczywiście część pracodawców w takich przypadkach tłumaczy się, że nie wiedział czy akurat ten wypadek powinien zgłosić do PIP. Zatem dla jasności zaznaczmy, które wypadki przy pracy podlegają badaniu przez PIP i trzeba je zgłosić do tego organu nadzoru, a które nie. Ważne Przypomnijmy, że to zgodnie z przepisami obowiązkiem pracodawcy jest niezwłoczne zawiadomienie właściwego okręgowego inspektora pracy i prokuratora o: śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym wypadku przy pracy oraz o każdym innym wypadku, który wywołał wymienione skutki, mającym związek z pracą, jeżeli może być uznany za wypadek przy pracy (art. 234 § 2 Kodeksu pracy). Mając na uwadze obowiązek pracodawcy, obowiązkowemu badaniu okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy przez PIP podlegają wyżej wskazane wypadki. Jednak również w powyższych przypadkach będziemy mieli wyjątki. Mianowicie inspekcja odstąpi od badania: niektórych nagłych przypadków medycznych, ewidentnie wynikających ze stanu zdrowia poszkodowanego oraz wypadków komunikacyjnych, w sytuacji gdy ze wstępnego rozpoznania okoliczności zdarzenia wynika, że nie doszło do naruszenia przepisów bhp i uprawnień osób poszkodowanych. Uwaga!Czasami inspektorzy PIP zbadają także wypadki przy pracy powodujące lżejsze uszkodzenie ciała, jeżeli okaże się że powtarzają się one w danym zakładzie pracy albo będzie zachodzić możliwość ponownego ich wystąpienia, co zostanie wychwycone np. podczas kontroli warunków pracy. Na co zwracają uwagę inspektorzy PIP podczas badania wypadków? W czasie kontroli dotyczących badania zdarzeń wypadkowych organy Państwowej Inspekcji Pracy biorą przede wszystkim pod uwagę: informacje dotyczące rodzaju działalności prowadzonej przez zakład pracy, w tym dotyczące procesu pracy oraz poszkodowanych w wypadkach przy pracy; warunki środowiska pracy, którego określony stan mógł przyczynić się do zaistnienia wypadku; organizację pracy i stanowiska pracy, która – jeśli występują uchybienia lub akceptowano błędne rozwiązania – może mieć zasadnicze znaczenie dla aktywizacji zagrożenia wypadkowego; zachowanie człowieka w środowisku pracy, które – jeśli jest niezgodne z procedurami – może bezpośrednio zaważyć na powstaniu niebezpiecznego błędu w trakcie pracy. Jakie najczęściej uchybienia stwierdzają inspektorzy PIP po zbadaniu wypadku przy pracy? Postępowania kontrolne wskazują oczywiście na naruszenia przepisów bhp oraz zobowiązują pracodawców i przedsiębiorców do usunięcia nieprawidłowości, które przyczyniły się do wypadku. Najczęściej stwierdzanie podczas kontroli nieprawidłowości dotyczą: ustalania wniosków profilaktycznych po wypadkach przy pracy, opracowania i uaktualniania oceny ryzyka zawodowego, realizacji zadań przez służbę bhp, szkoleń bhp. Niestety, jak wynika z danych PIP wiele do życzenia pozostawiają właśnie szkolenia bhp. Najczęściej szkolenia bhp, którym zostali poddani poszkodowani w wypadkach pracownicy, nie dały mi właściwego poziomu wiedzy o zagrożeniach, a w szczególności nie przygotowały ich do uniknięcia zagrożeń wypadkowych. Zatem to właśnie na szkoleniach bhp – ich jakości i zakresie – powinien skupić uwagę pracodawca, pracownik służby bhp. Natomiast pracownik nie powinien traktować ich jak przykrego obowiązku, a jako źródło wiedzy o czyhającym niebezpieczeństwie i sposobie jego uniknięcia. Szczególnie ważny jest tu instruktaż stanowiskowy. Kolejną często stwierdzaną nieprawidłowością w przypadku wypadków przy pracy jest nieprawidłowy nadzoru nad pracującymi ze strony przełożonych lub jego zupełny brak. Ten obszar zwykle również wymaga w wielu firmach bezpośredniego zwiększenia uwagi. Ma to szczególne znaczenie w początkowych dwóch latach pracy pracownika na danym stanowisku. Zaznaczmy, że większość z wypadków przy pracy z ciężkimi obrażeniami ciała jakie miały miejsce w 2017 r. dotyczyła młodych pracowników (na 924 wypadki 213 dotyczyło pracowników między 20-29 a 208 pracowników między 30-39 Natomiast najwięcej wypadków śmiertelnych w 2017 r. PIP odnotowała w grupie pracowników w wieku 60+. Stwierdzone po kontrolach powypadkowych nieprawidłowości wskazują, że poprawy wymaga również w wielu firmach system bieżącej kontroli stanu bezpieczeństwa, szczególnie w zakresie: użytkowanych maszyn i urządzeń, stosowanych zabezpieczeń, środków ochrony indywidualnej. W systemie tym większą rolę powinni odgrywać kierownicy poszczególnych wydziałów i ich ocena, a wspierani powinni być przez pracowników służby bhp. Brak nadzoru lub tolerowanie przez osoby sprawujące nadzór odstępstw od przepisów i zasad bhp to jedne z częściej stwierdzanych nieprawidłowości organizacyjnych przez inspektorów PIP badających przyczyny wypadków przy pracy. Przyjrzeć należy się także stosowanym w zakładzie procedurom bezpieczeństwa. Powinny być one częściej aktualizowane. Trzeba je również przypominać pracownikom z uwagi na częstą obecnie rotację pracowników między stanowiskową, zakładową. Nie zapominajmy również o instrukcjach: stanowiskowych bhp prowadzenia procesu technologicznego oraz instrukcji obsługi maszyn i urządzeń. Ich brak lub brak zapoznania z nimi pracowników niestety również często stwierdzają inspektorzy PIP badający przyczyny wypadków. Źródło: – Sprawozdanie z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2017 r. Autor: Kinga Grodzicka-Lisek Autor: Kinga Grodzicka-LisekPrawnik, specjalizujący się w zagadnieniach prawa pracy oraz bezpieczeństwa i higieny pracy. Kilkuletni pracownik kancelarii adwokackiej. Autorka wielu tekstów i porad w zakresie prawa pracy oraz bhp. Redaktor „Portalu bhp” i była redaktor naczelna „Bhp w firmie” w 2011 r., redaktor prowadząca poradnik „Szkolenia bhp w firmie” w latach 2007-2009.
Na podstawie art. 118 ust. 14 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz. U. Nr 79, poz. 523) zarządza się, co następuje: Rozdział 1 Przepisy ogólne § 1. Rozporządzenie określa: 1) szczegółowy tryb ustalania okoliczności i przyczyn wypadków pozostających w związku z pełnieniem służby i chorób powstałych w związku ze szczególnymi właściwościami lub warunkami służby w Służbie Więziennej; 2) przełożonych właściwych do ustalania okoliczności i przyczyn wypadków; 3) szczegółowe obowiązki przełożonego i funkcjonariusza, który uległ wypadkowi; 4) sposób powoływania, skład i tryb postępowania, a także właściwość komisji powypadkowych; 5) tryb zgłaszania i rozpatrywania zastrzeżeń do ustaleń komisji powypadkowej oraz zatwierdzania tych ustaleń; 6) wzory rejestru wypadków, protokołu powypadkowego oraz innych dokumentów sporządzanych w toku postępowania; 7) sposób postępowania w przypadku podejrzenia choroby pozostającej w związku z pełnieniem służby, wzory dokumentów stosowanych w postępowaniu oraz podmioty właściwe w tych sprawach; 8) sposób dokumentowania chorób pozostających w związku z pełnieniem służby i ich skutków oraz prowadzenia ich rejestru. § jednostki organizacyjnej Służby Więziennej jest Dyrektor Generalny Służby Więziennej, zwany dalej „Dyrektorem Generalnym”, dyrektor okręgowy, Komendant Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Więziennej, dyrektor zakładu karnego i aresztu śledczego oraz komendant ośrodka szkolenia Służby Więziennej i komendant ośrodka doskonalenia kadr Służby Więziennej, zwany dalej „kierownikiem”. § właściwymi do ustalania okoliczności i przyczyn wypadków oraz właściwymi do skierowania do komisji lekarskiej są: 1) dyrektor zakładu karnego i aresztu śledczego. Komendant Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Więziennej, komendant ośrodka szkolenia Służby Więziennej i komendant ośrodka doskonalenia kadr Służby Więziennej – w odniesieniu do swoich zastępców i funkcjonariuszy pełniących służbę w tych jednostkach organizacyjnych; 2) dyrektor okręgowy – na terenie jego działania – w odniesieniu do zastępcy dyrektora okręgowego, dyrektora zakładu karnego i aresztu śledczego oraz komendanta ośrodka doskonalenia kadr Służby Więziennej i funkcjonariuszy pełniących służbę w okręgowym inspektoracie Służby Więziennej; 3) Dyrektor Generalny – w odniesieniu do zastępcy Dyrektora Generalnego, dyrektorów okręgowych. Komendanta Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Więziennej, komendanta ośrodka szkolenia Służby Więziennej oraz komendanta ośrodka doskonalenia kadr Służby Więziennej bezpośrednio mu podległego i funkcjonariuszy pełniących służbę w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej; 4) Minister Sprawiedliwości – w odniesieniu do Dyrektora Generalnego. Rozdział 2 Ustalanie okoliczności i przyczyn wypadków pozostających w związku z pełnieniem służby § 4. 1. Postępowanie w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku toczy się na wniosek albo z urzędu. 2. W razie niemożności złożenia przez funkcjonariusza, który uległ wypadkowi, zwanego dalej „poszkodowanym”, pisemnego powiadomienia o wypadku kierownik niezwłocznie po wiadomości o wypadku wszczyna z urzędu postępowanie w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku. § czasu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku kierownik podejmuje następujące działania: 1) zabezpiecza miejsce wypadku przed ewentualnymi dalszymi następstwami zdarzenia; 2) podejmuje działania eliminujące lub ograniczające zagrożenie, w wyniku którego funkcjonariusz uległ wypadkowi; 3) udziela niezwłocznie pomocy poszkodowanym lub osobom, którym zagraża niebezpieczeństwo. § W celu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku kierownik powołuje komisję powypadkową, zwaną dalej „komisją”, spośród funkcjonariuszy i pracowników jednostki organizacyjnej Służby Więziennej, zwanej dalej „jednostką organizacyjną”, w której poszkodowany pełni służbę na stałe. 2. Kierownik jest obowiązany do udostępnienia informacji i materiałów niezbędnych do ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku oraz udzielania wszechstronnej pomocy komisji. 3. W skład komisji wchodzą: 1) funkcjonariusz Służby Więziennej, zwany dalej „funkcjonariuszem”, lub pracownik, któremu powierzono wykonywanie zadań z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy; 2) społeczny inspektor pracy lub przedstawiciel funkcjonariuszy i pracowników, posiadający aktualne zaświadczenie o ukończeniu szkolenia w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, zgodnie z przepisami dotyczącymi szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy. 4. W skład komisji nie mogą wchodzić osoby zainteresowane wynikiem działania komisji, zwłaszcza gdy może mieć to wpływ na ich odpowiedzialność, oraz osoby będące świadkami wypadku. § Do zadań komisji należy ustalenie czasu, miejsca oraz okoliczności i przyczyn wypadku, a w szczególności: 1) dokonanie oględzin miejsca wypadku, stanu technicznego maszyn i innych urządzeń, stanu urządzeń ochronnych oraz zbadanie warunków pełnienia służby, a także innych okoliczności, które mogły mieć wpływ na powstanie wypadku lub mają z nim związek; 2) wysłuchanie wyjaśnień złożonych przez poszkodowanego, jeżeli stan jego zdrowia na to pozwala; 3) odebranie informacji, które mogą mieć znaczenie dla ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, uzyskanych od świadków wypadku oraz innych osób; 4) zapoznanie się z przekazaną przez poszkodowanego, na potrzeby prowadzonego postępowania powypadkowego, dokumentacją medyczną; 5) zbieranie innych dowodów dotyczących wypadku, uznanych za niezbędne, a w szczególności sporządzanie szkicu lub wykonywanie fotografii miejsc wypadku, zasięganie opinii lekarza oraz w razie potrzeby opinii innych specjalistów lub biegłych, w zakresie niezbędnym do oceny rodzaju i skutków wypadku; 6) ustalanie związku wypadku z pełnieniem służby przez poszkodowanego. 2. Komisja wykorzystuje materiały udostępnione przez organy prowadzące postępowanie karne lub inne postępowanie. 3. Jeżeli wydanie opinii lekarza lub biegłego, o której mowa w ust. 1 pkt 5, wymaga przeprowadzenia badania poszkodowanego, a ten odmawia poddania się temu badaniu lub w inny sposób utrudnia jego przeprowadzenie, lekarz lub biegły ograniczają swoje czynności do możliwych w tej sytuacji, dokonując odpowiedniej adnotacji w opinii. 4. Po dokonaniu czynności, o których mowa w ust. 1, komisja sporządza: 1) protokół wyjaśnień złożonych przez poszkodowanego, którego wzór stanowi załącznik nr 1 do rozporządzenia; 2) protokół informacji uzyskanych od świadka, którego wzór stanowi załącznik nr 2 do rozporządzenia. § Ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, któremu uległ poszkodowany w czasie wykonywania obowiązków służbowych poza stałym miejscem pełnienia służby, dokonuje komisja jednostki organizacyjnej, w której poszkodowany pełni służbę na stałe. 2. Na wniosek przełożonego, o którym mowa w § 3 pkt 1–4, kierownik jednostki, w której miał miejsce wypadek, ustala okoliczności i przyczyny wypadku, a zgromadzoną w toku postępowania dokumentację przesyła przełożonemu właściwemu do ustalania okoliczności i przyczyn wypadków w celu zatwierdzenia w trybie określonym w § 16. § Po ustaleniu okoliczności i przyczyn wypadku komisja, nie później niż w ciągu 14 dni od dnia uzyskania zawiadomienia o wypadku, sporządza protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, zwany dalej „protokołem powypadkowym”. 2. Dane dotyczące obrażeń ciała doznanych przez poszkodowanego wpisuje się do protokołu powypadkowego na podstawie dokumentacji medycznej. 3. W przypadku gdy postępowanie powypadkowe nie może być zakończone w terminie określonym w ust. 1, przyczyny opóźnienia podaje się w treści protokołu powypadkowego. 4. Komisja sporządza protokół powypadkowy w czterech jednobrzmiących egzemplarzach. 5. Wzór protokołu powypadkowego stanowi załącznik nr 3 do rozporządzenia. § w sprawie wypadku, któremu uległ poszkodowany, są prowadzone postępowanie karne lub inne postępowanie, a wynik postępowania może mieć wpływ na uprawnienia poszkodowanego lub członka jego rodziny do odszkodowania, kierownik, który powołał komisję, może przedłużyć czas prowadzenia postępowania powypadkowego lub zawiesić to postępowanie do chwili zakończenia właściwego postępowania prowadzonego przez organy. § W razie ustalenia, że wyłączną przyczyną wypadku było umyślne lub rażąco niedbałe działanie albo zaniechanie poszkodowanego, naruszające obowiązujące przepisy lub rozkazy, należy to szczegółowo uzasadnić oraz wskazać: 1) przepis lub rozkaz, które zostały przez poszkodowanego naruszone; 2) czy i w jaki sposób przełożeni poszkodowanego zapewnili warunki odpowiadające tym przepisom i czy sprawowali właściwy nadzór nad ich przestrzeganiem, a także czy poszkodowany był przeszkolony w zakresie znajomości tych przepisów; 3) czy poszkodowany posiadał umiejętności niezbędne do wykonywania czynności związanych z wypadkiem. 2. W razie ustalenia, że przyczyną wypadku było zachowanie poszkodowanego spowodowane użyciem alkoholu lub środka odurzającego albo uraz lub śmierć poszkodowanego zostały spowodowane przez niego z winy umyślnej, należy to szczegółowo uzasadnić. 3. Stwierdzenie w protokole powypadkowym, że wypadek nie jest wypadkiem w związku z pełnieniem służby albo że zachodzą okoliczności, które mogą mieć wpływ na prawo poszkodowanego lub członków jego rodziny uprawnionych do świadczeń przysługujących z tytułu wypadku, wymaga wydania szczegółowego uzasadnienia i wskazania dowodów stanowiących podstawę takiego stwierdzenia. § Członek komisji ma prawo złożyć do protokołu powypadkowego zdanie odrębne wraz z uzasadnieniem własnego stanowiska. 2. W przypadku rozbieżności stanowisk członków komisji co do okoliczności lub przyczyn wypadku o treści protokołu powypadkowego decyduje kierownik. § Jeżeli w związku z wypadkiem poszkodowany poniósł szkodę wskutek utraty, całkowitego zniszczenia lub uszkodzenia przedmiotów osobistego użytku albo przedmiotów służących do wykonywania obowiązków służbowych, z wyjątkiem pojazdów samochodowych oraz wartości pieniężnych, komisja ustala i wpisuje do protokołu powypadkowego: 1) jakie przedmioty zostały przez poszkodowanego utracone, czy też uległy zniszczeniu lub uszkodzeniu i w jakim stopniu; 2) stan (stopień zużycia) i przybliżoną wartość tych przedmiotów przed wypadkiem; 3) w jakich okolicznościach te przedmioty zostały utracone lub zniszczone. 2. Poszkodowany jest obowiązany okazać komisji uszkodzone przedmioty osobistego użytku w celu ustalenia stopnia ich zużycia i uszkodzenia oraz przedstawić inne dowody będące w jego posiadaniu, umożliwiające ustalenie rozmiaru poniesionej szkody. 3. Do protokołu powypadkowego załącza się opinię rzeczoznawcy, jeżeli jej zasięgnięcie było niezbędne do oceny stopnia zniszczenia lub uszkodzenia przedmiotów osobistego użytku lub z uwagi na okoliczności towarzyszące powstaniu szkody. § Poszkodowany lub członkowie jego rodziny mają prawo zgłaszania uwag i zastrzeżeń do ustaleń zawartych w protokole powypadkowym w terminie 7 dni od dnia zapoznania się z materiałami i treścią protokołu powypadkowego, o czym komisja jest obowiązana ich pouczyć. 2. Osoby, o których mowa w ust. 1, mają prawo do wglądu w akta sprawy na każdym etapie postępowania oraz do sporządzania z nich notatek i odpisów. § protokołu powypadkowego dołącza się całość materiałów zebranych w toku postępowania powypadkowego, w szczególności wyjaśnienia złożone przez poszkodowanego, informacje uzyskane od świadków wypadku, pisemne opinie lekarzy, specjalistów, biegłych, szkice lub fotografie miejsc wypadku oraz inne dokumenty wskazujące okoliczności i przyczyny wypadku, a także zdanie odrębne złożone przez członka komisji oraz uwagi i zastrzeżenia, jeżeli zostały złożone przez poszkodowanego lub członków jego rodziny. § Protokół powypadkowy wraz z całością dokumentacji komisja przedstawia niezwłocznie kierownikowi, który zatwierdza protokół nie później niż w terminie 7 dni od dnia sporządzenia. 2. Kierownik zwraca niezatwierdzony protokół powypadkowy w celu wyjaśnienia i uzupełnienia go przez komisję, jeżeli: 1) uzna, że okoliczności i przyczyny wypadku nie zostały dostatecznie wyjaśnione; 2) do treści protokołu powypadkowego zostały zgłoszone zastrzeżenia przez poszkodowanego lub członków jego rodziny; 3) protokół powypadkowy nie odpowiada warunkom określonym w rozporządzeniu. 3. W przypadkach, o których mowa w ust. 2, komisja sporządza, nie później niż w ciągu 7 dni od dnia otrzymania niezatwierdzonego protokołu powypadkowego, nowy protokół powypadkowy, który następnie przedstawia kierownikowi do zatwierdzenia w terminie określonym w ust. 1. Poprzedni protokół powypadkowy dołącza się do materiałów postępowania powypadkowego. § Zatwierdzony protokół powypadkowy przekazuje się po jednym egzemplarzu: 1) poszkodowanemu, a jeżeli poszkodowany poniósł śmierć w wypadku – członkowi jego rodziny, za pisemnym potwierdzeniem odbioru; 2) właściwej komisji lekarskiej podległej ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych i administracji; 3) kierownikowi poszkodowanego; 4) właściwej komórce kadrowej. 2. Jeżeli w protokole są zawarte dane stanowiące tajemnicę państwową lub służbową, poszkodowanemu lub osobie uprawnionej doręcza się wyciąg z protokołu z pominięciem tych danych. § protokołu powypadkowego dotyczącego wypadku ze skutkiem śmiertelnym, wypadku ciężkiego lub wypadku zbiorowego, przekazuje się niezwłocznie po zatwierdzeniu przez kierownika do Dyrektora Generalnego oraz do dyrektora okręgowego, na którego terenie działania funkcjonariusz pełni lub pełnił służbę. § Kierownik jest obowiązany prowadzić rejestr wypadków pozostających w związku z pełnieniem służby, którego wzór stanowi załącznik nr 4 do rozporządzenia. 2. Kierownik jest obowiązany przechowywać protokół powypadkowy wraz z pozostałą dokumentacją powypadkową przez 10 lat od dnia wypadku. Rozdział 3 Ustalanie okoliczności i przyczyny chorób powstałych w związku ze szczególnymi właściwościami lub warunkami służby § 20. 1. Podejrzenie związku choroby ze służbą zgłasza kierownikowi lekarz medycyny pracy Służby Więziennej. 2. Podejrzenie związku choroby ze służbą mogą zgłosić kierownikowi: 1) funkcjonariusz oraz funkcjonariusz, którego stosunek służbowy ustał; 2) bezpośredni przełożony funkcjonariusza. 3. Zgłoszenie, o którym mowa w ust. 2, następuje za pośrednictwem lekarza służby medycyny pracy na druku, którego wzór stanowi załącznik nr 5 do rozporządzenia. § Po przeprowadzeniu badania lekarz medycyny pracy wydaje funkcjonariuszowi lub funkcjonariuszowi, którego stosunek służbowy ustał, zaświadczenie zawierające informację o konieczności skierowania na komisję lekarską podległą ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych w celu rozpoznania i stwierdzenia związku poszczególnych chorób ze służbą lub braku podstaw do takiego rozpoznania i stwierdzenia. 2. Wzór zaświadczenia, o którym mowa w ust. 1, stanowi załącznik nr 6 do rozporządzenia. § Skierowanie na komisję lekarską funkcjonariuszowi wystawia przełożony, o którym mowa w § 3 pkt 1-4. 2. Skierowanie na komisję lekarską funkcjonariusza, którego stosunek służbowy ustał, wystawia kierownik jednostki, w której funkcjonariusz pełnił służbę przed ustaniem stosunku służbowego. 3. Skierowanie na komisję lekarską funkcjonariusza, którego stosunek służbowy ustał, a jednostka organizacyjna, w której pełnił służbę przed ustaniem stosunku służbowego, została zlikwidowana, wystawia kierownik nadrzędnej jednostki organizacyjnej nad tą, w której funkcjonariusz pełnił służbę przed ustaniem stosunku służbowego. § orzeczniczymi właściwymi do wydania orzeczenia o rozpoznaniu i stwierdzeniu związku poszczególnych chorób ze służbą lub braku podstaw do rozpoznania i stwierdzenia związku chorób ze służbą, zwanego dalej „orzeczeniem”, są komisje lekarskie podległe ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych. § Orzeczenie, o którym mowa w § 23, otrzymuje na podstawie odrębnych przepisów przełożony, o którym mowa w § 3 pkt 1–4. 2. Kierownik przesyła kopię orzeczenia do właściwej jednostki służby medycyny pracy Służby Więziennej. § jednostka służby medycyny pracy Służby Więziennej prowadzi rejestr podejrzeń, rozpoznań i stwierdzeń związku poszczególnych chorób ze służbą, którego wzór stanowi załącznik nr 7 do rozporządzenia. § jednostka służby medycyny pracy Służby Więziennej przesyła informację o podejrzeniu, rozpoznaniu i stwierdzeniu związku poszczególnych chorób ze służbą do Dyrektora Generalnego, sporządzoną według wzoru stanowiącego załącznik nr 8 do rozporządzenia. Rozdział 4 Przepisy przejściowe i końcowe § 27. Do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia stosuje się dotychczasowe przepisy. § wchodzi w życie z dniem 13 sierpnia 2010 r. Minister Sprawiedliwości: K. Kwiatkowski Załącznik 1. [PROTOKÓŁ WYJAŚNIEŃ ZŁOŻONYCH PRZEZ POSZKODOWANEGO] Załączniki do rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 26 lipca 2010 r. (poz. 978) Załącznik nr 1 PROTOKÓŁ WYJAŚNIEŃ ZŁOŻONYCH PRZEZ POSZKODOWANEGO Załącznik 2. [PROTOKÓŁ INFORMACJI UZYSKANYCH OD ŚWIADKA] Załącznik nr 2 PROTOKÓŁ INFORMACJI UZYSKANYCH OD ŚWIADKA Załącznik 3. [PROTOKÓŁ POWYPADKOWY] Załącznik nr 3 PROTOKÓŁ POWYPADKOWY Załącznik 4. [REJESTR WYPADKÓW POZOSTAJĄCYCH W ZWIĄZKU Z PEŁNIENIEM SŁUŻBY] Załącznik nr 4 REJESTR WYPADKÓW POZOSTAJĄCYCH W ZWIĄZKU Z PEŁNIENIEM SŁUŻBY Załącznik 5. [Zgłoszenie podejrzenia związku choroby ze służbą] Załącznik nr 5 Zgłoszenie podejrzenia związku choroby ze służbą Załącznik 6. [ZAŚWIADCZENIE LEKARSKIE] Załącznik nr 6 ZAŚWIADCZENIE LEKARSKIE Załącznik 7. [Rejestr podejrzeń, rozpoznań i stwierdzeń związku poszczególnych chorób ze służbą] Załącznik nr 7 Rejestr podejrzeń, rozpoznań i stwierdzeń związku poszczególnych chorób ze służbą Załącznik 8. [Informacja o podejrzeniu, rozpoznaniu i stwierdzeniu związku poszczególnych chorób ze służbą] Załącznik nr 8 Informacja o podejrzeniu, rozpoznaniu i stwierdzeniu związku poszczególnych chorób ze służbą
do organizacyjnych przyczyn wypadków nie należy